16.03.2017

black and white life

Cześć !
Kilka dni temu dostałam powiadomienie na facebook'u przypominające o mojej rocznicy rozpoczęcia znajomości z jedną z najlepszych koleżanek ,Gabrysią. Uświadomiło mi to,że minął dopiero rok od wielu ważnych wydarzeń i zmian ,a czuję się jakby minęły już od tego lata. Paradoks polega na tym ,że teoretycznie miałam wrażenie ,że czas się ciągnie ,bo rzeczywiście poprzedni rok był wyjątkowo długi ,ale patrząc na to z perspektywy czasu to wszystko wydaje się takie ... odległe.


Ostatnio właśnie wszystko kręci się koło tego ,co kiedyś było,jak szybko minęło i ile jeszcze przede mną. W sierpniu skończę 19 lat,jestem jeszcze młoda,mam ogrom planów i celów do zrealizowania,drobne marzenia do spełnienia. Ale pomimo dużej ilości wolnego czasu,który staram się każdego dnia wykorzystywać w 100 % to poniekąd czuję czasem jakby nie starczało mi czasu. Wiemy wszyscy jak to jest ,gdy mamy jakieś zainteresowanie ,hobby ,pasję i marzenia. Często mnóstwo czynników zatrzymuje nas w miejscu. Fundusze,obawy przed opinią innych,strach przed nieznanym i wiele innych. Ja staram się uporać z każdym swoim lękiem i iść w kierunku jaki obrałam,bo w tym roku kończę 19 lat a nim się obejrzę będę miała 30 i czas ucieknie mi przez palce.


Jestem osobą stroniącą od ludzi,nie jestem towarzyska. Jestem bardzo specyficzna przez swoją nadmierną ostrożność przy innych osobach. Mam lęk ,jeśli chodzi o media społecznościowe,które często są na prawdę fajną sprawą. Zawsze stresuję się pokazując coś publicznie,tak jak na przykład prowadzenie bloga. Ale! Blogowanie, śpiewanie, fotografia i kilka innych rzeczy sprawia mi przyjemność ,dlatego pomimo mojego częstego strachu idę dalej. Najgorszym byłoby z tego zrezygnować - ogromne marnotrawstwo czasu.


Bardzo dużą motywację nabrałam po powrocie z Anglii ,patrząc na Kacpra jak rozwija swoje zainteresowania i jak spędza czas,to jaki jest. Trochę mi to zaimponowało i zaczęłam się zastanawiać ,dlaczego ja chociaż w połowie nie rozwijam siebie? No cóż...Mamy jednak dwie różne sytuacje,ale dzięki niemu moje życie tutaj dostało większego sensu,mam zastrzyk energii i odwagi na bardzo długo,a moje życie nie jest już tak czarno białe,jak przez ostatnie pół roku. Czuję ,że w końcu się pozbierałam.

Nie marnujcie się,jeśli macie szansę iść do przodu.
 Nie życzę nikomu ,aby życie przeleciało mu przez palce. 
Have a nice weekend ♥

08.03.2017

my own routine

Cześć !
Przeważnie posty "my day/night routine" powstają na youtube w postaci video,ja pokusiłam się o stworzenie czegoś takiego w formie pisemnej na blogu. A więc co w moim życiu pojawia się niemal codziennie i poprawia moje samopoczucie, bądź jest moją nieodzowną częścią życia nawet jeśli dana czynność /rzecz nie występuje na co dzień ? To zdanie brzmi dziwnie,ale ostatnio mam problemy ze składaniem poprawnych zdań,haha! Zapraszam do krótkiej lektury :)


♥delikatny makijaż ♥długi gorący prysznic ♥opalanie ♥spacery ♥


♥kawa z mlekiem ♥owsianka z owocami ♥czekolada ♥


♥podróże ♥wycieczki ♥spotkania ze znajomymi ♥
♥rozmowy na skype ♥czas z bliskimi ♥moja kochana psinka ♥


Jak śpiewała Sylwia Grzeszczak - "cieszmy się z małych rzeczy" ,poprawiajmy humor sobie oraz osobom bliskim drobnymi gestami ,świat od razu jest piękniejszy! :)

05.03.2017

Women's day

Cześć!
Za kilka dni dzień kobiet, święto które celebrujemy mniej lub bardziej. Jest wiele ciekawych sposobów na uczczenie naszego dnia - samej,z przyjaciółką,siostrą,bądź nawet drugą połówką. W tym poście podrzucę kilka skromnych pomysłów ,aby ten dzień nie przeminął jak każdy inny,nawet jeśli pracujecie,uczycie się a to jest 8 marca ,czyli środek tygodnia. Zapraszam! :)



Moim pierwszym pomysłem jest jak spędzić ten dzień z przyjaciółką lub siostrą . Ladies evening - czyli po prostu kobiecy wieczór. Ja polecam umówić się u jednej z dziewczyn w godzinach wieczornych i po prostu oderwać się od wszystkiego w środku tygodnia. Postawić na stole jakieś przekąski (mogą być ciastka,przecież dzisiaj się nie odchudzamy,prawda?) do tego lampka wina,bądź kawa ...co kto lubi . Do tego możecie zrobić sobie drobne upominki,na przykład kartki z życzeniami ,które później można postawić w widocznym miejscu,bądź symbolicznie jakiegoś kwiatka sobie nawzajem. Czemu mamy się nie rozpieszczać? W tych czasach ludzie są zabiegani,fajnie jest znaleźć taką chwilę z bliską osobą zamiast tylko dzwonić czy pisać ze sobą.


A może coś poza domem? Wyjście zarówno dla samych kobiet jak i zakochanych par. Aby ten dzień był choć odrobinę ciekawy postawmy na zwyczajne kino! Kto nie lubi od czasu do czasu wybrać się do kina na jakiś dobry film? Jeśli możecie się zorganizować czasowo ,to kino a potem nawet szybka kawa / czekolada w kawiarni to miły pomysł na spędzenie dnia kobiet. Panowie ,dziewczyna na pewno ucieszy się z jakiegoś drobiazgu ! Kwiatek,czy czekoladki i buziak na dodatek na pewno sprawi uśmiech na twarzach Waszych ukochanych, nie musicie specjalnie biec do jubilera po nowe kolczyki ,czy naszyjnik ;)  No chyba,że taka wasza wola - co kto lubi !

A co jeśli chcę celebrować samotnie ? Ja chętnie celebrowałabym wieczorną porą , relaksującą kąpielą w wielkiej pianie, przy zapachowych świeczkach z książką w ręku . Można zrobić sobie domowe spa, jakiś kawowy peeling, maseczka na twarz i totalny luz ... Gorzej jeśli tak jak ja posiadacie prysznic ...Wtedy zostaje wylegiwanie się w sypialni przy książce, filmie bądź po prostu wyjście w tym dniu na basen,saunę i tym podobne :)


Mam nadzieję,że taki wpis inny od wszystkich moich postów Wam się spodoba. Dajcie znać jak Wy będziecie korzystać z naszego kobiecego dnia ♥