Przejdź do głównej zawartości

#01

Witam ?
Chyba tak wypadałoby zacząć pierwszy post na tym blogu . Mimo zerowej liczby osób obserwujących , czyli poniekąd czuję się jakbym pisała sama do siebie,ale nic... jeśli to czytasz - cześć ;-)
Nazywam się Kika, mam 17 lat ,mieszkam w województwie Dolnośląskim ,uczę się w technikum ekonomiczno-gastronomicznym, na kierunku technik żywienia i usług gastronomicznych.
Kiedyś prowadziłam już bloga, jednak z powodów osobistych musiałam przerwać prowadzenie go na jakiś czas , mniej więcej rok. Jednak kiedy wszystkie moje sprawy osobiste zostały załatwione ,przynajmniej w miarę możliwości , postanowiłam wrócić do swojej małej pasji ,jaką jest blogowanie. Będę tutaj pisać praktycznie o wszystkim,jest to poniekąd blog "typowej nastolatki". Znajdą się tutaj ciekawostki z mojego życia, przede wszystkim dużo zdjęć , przemyślenia oraz posty niespodzianki haha :) .Martwię się trochę ,czy dobrze to wszystko wyjdzie według mojego planu ,ponieważ jestem osobą,która musi mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, taka typowa perfekcjonistka , mam nadzieję,że nikogo nie zrażę w ten sposób do siebie i do mojej działalności w internecie.
najświeższa fotka z mojego przyjęcia urodzinowego ,żeby nie było ,że jakiś plastik xd

Jest to notka wprowadzająca , następnym razem może trochę jakichś konkretów ,pozdrawiam :)

Komentarze

  1. Mega ⭐⭐⭐🙉❤
    -Alek

    OdpowiedzUsuń
  2. Kika?! Wróciłaś?! Pamiętasz mnie?? Ale jeżeli nie to Ci przypomnę. To ja Kacper twój brat który jest twoim fanem nr. 1!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…