Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2015

#13

Cześć!
Już jutro ostatni dzień roku 2015 . Chciałam zrobić tutaj krótkie podsumowanie zdjęciowe ,jednak nie zgrałam zdjęć na pendrive'a ... Ale nie ma tego złego ,co by na dobre nie wyszło - przez dwa dni byłam w Wałbrzychu i mam trochę zdjęć ze Szczawna-Zdroju. Uwielbiam to małe miasteczko sąsiadujące z Wałbrzychem. Jest przecudowne, uwielbiam tam przyjeżdżać ,jeszcze nie wszystkie miejsca tam widziałam, ale uwielbiam wracać się w już znane mi tam miejsca,takie jak deptak ,fontanny ,czy park. To takie piękne miejsce - choć wiem,że jest na pewno wiele piękniejszych miejsc ,ale te ma swój specyficzny klimat i urok tak samo jak Oława. Nie odnalazłabym się w wielkim mieście takim jak Wrocław ,Warszawa,itp. Wałbrzych już mnie przytłacza ,choć wcale nie jest taki wielki. Tylko ,że w Wałbrzychu już się przyzwyczaiłam, uwielbiam w nim to,że mimo swojej jakowejś potęgi nie jest tak huczny jak Wrocław. Mówi się ,że tamto miasto żyje nocą,a Wałbrzych mimo etykietek "niebezpiecznego&quo…

#12

Cześć !
Początkowo miałam zamiar napisać świąteczny post dopiero w poniedziałek, na spokojnie,ponieważ będę na dwa dni w domu ,jednak korzystam z wolnej chwili ,bo moje rodzeństwo poszło odwiedzić znajomych i tak dalej ,więc oto powstaje post :)
Właściwie to niewiele wrażeń mogę opisać ,święta jak święta , u każdego są podobne,cieszę się,że spędziłam je z rodziną i było bardzo przyjemnie. Kolację wigilijną zjedliśmy u cioci na wsi ,20 km od nas. Było nas łącznie 17 osób ,co trochę było dyskomfortowe, dla mnie i mojej siostrzenicy - najmłodszych w rodzinie ,dlatego posiedziałyśmy godzinę i pojechałyśmy  z moim bratem do domu,później dojechali do nas siostra z mężem i nasza mam i wzięliśmy się za rozpakowywanie prezentów. Z racji tego,że po śmierci dziadków nie wiemy nadal co gdzie chomikowali - nie znaleźliśmy choinki i ostatecznie ustawiliśmy symbolicznie malutką , mniejszą od prezentów :D
Ja robiłam prezenty od siebie i Patryka dość skromne,jak wiadomo - brat dostał bidon, siostra ko…

#11

Cześć!
Korzystam z wolnej chwili, pomyślałam o krótkiej notce typu - snapchat z miesiąca,akurat uzbierało mi się parę śmiesznych zdjęć,a że niedługo święta ,nie będę miała tyle czasu ,aby zrobić tego typu notkę . W każdym razie - krótko i na temat :)
Grudzień - całkiem dziwny miesiąc w tym roku ,jakoś na Mikołajki jarałam się pierwszym delikatnym,pięknym śniegiem, a kilka dni temu było na tyle ciepło ,że wystarczył mi sweter i bluza,zamiast swetra,bluzy i kurtki zimowej...Temperatura w mojej miejscowości praktycznie cały czas jest na plusie.Nie są to oczywiście temperatury typowo wiosenne ,ale raczej późno jesienne,choć ja już oczekuje śniegu,bez którego święta to w sumie pół-święta. W każdym razie moje marzenia na pewno legną w gruzach ,chyba ,że stanie się cud jak w zeszłym roku - w pierwszy albo drugi dzień świąt odwiedziła nas kuzynka Patryka z mężem i dziećmi i akurat tego dnia rozpadał się wieczorem pierwszy śnieg, pamiętam,że ubrałyśmy z dziewczynkami i poszłyśmy porobić jakieś…

#10

Cześć !
Weekend u mamy i brata minął bardzo szybko ,w końcu wyszedł z tego jeden dzień, bo w piątek na noc dojechaliśmy do Oławy a w niedzielę po popołudniu wracaliśmy do domu. Byłam tam z moim chłopakiem i tym razem wzięliśmy ze sobą mojego psa. Honia pierwszy raz jechała pociągiem, ale była dzielna,przyzwyczajona jest do jazdy autobusami,więc myślę,że dlatego była grzeczna. Na nowym miejscu początkowo nie mogła się przyzwyczaić. Moją mamę już zna,ale nigdy wcześniej nie widziała mojego brata.Spodziewałam się różnych reakcji - tego ,że zaczęła szczekać również. Mój brat tylko się z nami przywitał i położył się spać ,bo miał sobotę pracującą,ale gdy wstawał o czwartej do pracy ,pies zrobił nam i pewnie sąsiadom pobudkę, darła się z samego rana na Waldka jakby zobaczyła upiora. Myślałam ,że jej przejdzie później ,ale jak już mieli okazję poznać się bliżej,gdy mój brat wrócił z pracy okazało się,że Honia najzwyczajniej się go boi. Kuliła ogon, warczała nawet ,co widzę u niej ...nie ona …

#09

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na występ do mojego byłego gimnazjum. Otóż jestem już jakiś czas po występie, a mianowicie w poniedziałek 7.12 miałam przyjemność zaprezentować się na deskach mojej byłej szkoły po raz kolejny , jednak tym razem jako absolwentka,która urozmaica szkolne występy. Do samego końca nie wiedziałam nawet ,co to za okazja, serio, organizacja w tej szkole jest delikatnie mówiąc troszeczkę chaotyczna jednak na sam koniec wszystko zawsze wychodzi genialnie. Po przyjściu do szkoły przywitało mnie kilkoro nauczycieli , zaciekawieni ,co ja tutaj robię,haha ! Okazało się w końcu, że tego dnia w PG 1 odbył się konkurs piosenki obcojęzycznej dla szkół podstawowych. Jedna ze szkół wycofała się z udziału z powodu choroby występujących reprezentantów tamtej szkoły. Ogólnie dlatego było bardzo mało występów ,myślę,że koło pięciu ,z czego najbardziej podobała mi się mała blondyneczka,bodajże z czwartej klasy ,która śpiewała piosenkę,której nie znam i nawet nie z…

#08

Cześć, dziś mamy Mikołajki ,ja osobiście wierzę w Mikołaja i nie wiem dlaczego ludzie mówią,że jestem dzieckiem :( Kto nie czuje ironii w mojej wypowiedzi niech wypier.ala z tego bloga w trybie natychmiastowym ,spoko ludzików,którzy tak jak ja wierzą w Mikołaja zapraszam do czytania dalej :)