17.12.2015

#11

Cześć!
Korzystam z wolnej chwili, pomyślałam o krótkiej notce typu - snapchat z miesiąca,akurat uzbierało mi się parę śmiesznych zdjęć,a że niedługo święta ,nie będę miała tyle czasu ,aby zrobić tego typu notkę . W każdym razie - krótko i na temat :)
Grudzień - całkiem dziwny miesiąc w tym roku ,jakoś na Mikołajki jarałam się pierwszym delikatnym,pięknym śniegiem, a kilka dni temu było na tyle ciepło ,że wystarczył mi sweter i bluza,zamiast swetra,bluzy i kurtki zimowej...Temperatura w mojej miejscowości praktycznie cały czas jest na plusie.Nie są to oczywiście temperatury typowo wiosenne ,ale raczej późno jesienne,choć ja już oczekuje śniegu,bez którego święta to w sumie pół-święta. W każdym razie moje marzenia na pewno legną w gruzach ,chyba ,że stanie się cud jak w zeszłym roku - w pierwszy albo drugi dzień świąt odwiedziła nas kuzynka Patryka z mężem i dziećmi i akurat tego dnia rozpadał się wieczorem pierwszy śnieg, pamiętam,że ubrałyśmy z dziewczynkami i poszłyśmy porobić jakieś zdjęcia ha ha :) Mam nadzieję,że w tym roku będzie podobnie . Fajnie również by było gdyby na ferie zimowe troszkę go było, chętnie wybrałabym się na jakieś sanki czy coś z przyjaciółmi ,ostatnio byliśmy na początku 2014r. to już dość dawno,ale tych widoków to ja nigdy nie zapomnę,ośnieżone góry ,śniegu po pachy (no nie dosłownie,ale było cudownie) i kilka dni później po śniegu już nie było śladu ,dlatego mam nadzieję,że jak już spadnie na tą krótką chwilą to z niego skorzystamy,jak małe dzieci :D Wracając do rzeczywistości ,za chwilę mamy przerwę świąteczną,w tym roku Wigilię spędzam jakby to określić ,u rodziny od strony mamy,tak chyba będzie właściwie. Jadę na święta do mamy i brata, gdzie będą też na święta moja siostra z mężem i moją kochaną siostrzenicą,a samą kolacje spędzamy na wiosce u naszych cioć . Z tego,co mi się obiło o uszy będzie nas co najmniej 17 osób. Nigdy nie spotkaliśmy się w takim licznym gronie,z jednej strony fajnie,że wszyscy będą mogli się spotkać,bo to najbliższa rodzina ,ale z drugiej strony obawiam się,że będzie to dość męczące spotkanie,ale cóż,zawsze spędzaliśmy święta w Oławie,tylko że z dziadkami,niestety w tym roku od nas odeszli ,więc będziemy się jednoczyć i wspominać te święta kiedy oni byli z nami. Jedno ,co zostanie już na zawsze zakorzenione w mojej rodzinie i będzie to już tradycja z pokolenia na pokolenie to to,że na wigilijnym stole muszą być pierogi ruskie,bez tego to nie święta ! A moja babcia co roku wkładała do jednego pieroga grosika, ten kto go znalazł (oczywiście jeśli nie połknął,ha ha co nigdy się nie zdarzyło) miał mieć szczęście w przyszłym roku,taki zabobon,ale u nas jakoś tak już jest . Zazwyczaj to dziadek znajdował grosika albo mama. Któregoś roku dziadek zrobił sobie z nas niezły żart ,wyjął z buzi grosika,wszyscy już tacy naburmuszeni,że znowu dziadziu ,a ja nagle czuję coś twardego pod zębami,no i co ? Ale było śmiechu z tego , takie drobnostki ,ale chwile się zapamiętuje. Co dziwne jak pytam kogoś czy znają tradycję z grosikiem to nikt praktycznie z moich znajomych o tym nie słyszał ...Na szczęście więcej osób śpiewa kolędy ,których nigdy u  nas nie brakowało,choć zazwyczaj to ja siadałam z babcią z kolędnikiem w rękach i wyłam aż do ostatniej strony :) BOŻE SIĘ ROZPISAŁAM :O SNAPCHAT Z MIESIĄCA GRUDZIEŃ :

|kartka świąteczna od Kacpra|zjarany pies w podróży| jakiś przypał na lekcji haha| Mikołajki :3| mój pies jest wiecznym szczenięciem|jakieś selfie|włam na siłce|nowe zwierzę Mateusza :)

Poznaliście więc ludzie,moje krótko i na temat . A jak wyglądają święta u was ? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)