Przejdź do głównej zawartości

#13

Cześć!
Już jutro ostatni dzień roku 2015 . Chciałam zrobić tutaj krótkie podsumowanie zdjęciowe ,jednak nie zgrałam zdjęć na pendrive'a ... Ale nie ma tego złego ,co by na dobre nie wyszło - przez dwa dni byłam w Wałbrzychu i mam trochę zdjęć ze Szczawna-Zdroju. Uwielbiam to małe miasteczko sąsiadujące z Wałbrzychem. Jest przecudowne, uwielbiam tam przyjeżdżać ,jeszcze nie wszystkie miejsca tam widziałam, ale uwielbiam wracać się w już znane mi tam miejsca,takie jak deptak ,fontanny ,czy park. To takie piękne miejsce - choć wiem,że jest na pewno wiele piękniejszych miejsc ,ale te ma swój specyficzny klimat i urok tak samo jak Oława. Nie odnalazłabym się w wielkim mieście takim jak Wrocław ,Warszawa,itp. Wałbrzych już mnie przytłacza ,choć wcale nie jest taki wielki. Tylko ,że w Wałbrzychu już się przyzwyczaiłam, uwielbiam w nim to,że mimo swojej jakowejś potęgi nie jest tak huczny jak Wrocław. Mówi się ,że tamto miasto żyje nocą,a Wałbrzych mimo etykietek "niebezpiecznego" itp. jest według mnie spokojniejszy. Co prawda , jest obskurny,brzydki i nikt nie sprząta tam po psach ,przez co ciągle wchodzi się w jakieś odchody,ale uwielbiam jego górzysty i lesisty teren. Lubię czasem pójść do lasu wieczorem,przemknąć się tam przez całe hałdy i przyglądać się uciekającym na dźwięk szelestu moich butów sarnom. To jest moje ulubione miejsce. Wrocław jest dla mnie miastem,do którego przyjeżdżam tylko jak przesiadam się w czasie przejazdu do Oławy. Jednak od Nowego Roku (to moje postanowienie) będę wybierać się am częściej , jeśli chodzi o żywiołowość tego miasta nie przeszkadza mi ona,jednak perspektywa zamieszkania tam jest po prostu dla mnie przerażająca. Przyjazd na zakupy czy podróż pociągiem z przyjaciółmi tylko po to,aby spędzić trochę czasu w fajny sposób jest na prawdę OK . Ostatni nasz taki wypad miał miejsce prawie rok temu... Pojechaliśmy na spontanie we trójkę pod wieczór i włóczyliśmy się tam,aby znaleźć klub,w którym często gra Centrala. Otóż znaleźliśmy i tam nie weszliśmy :D Wróciliśmy dopiero koło północy ,mama Mateusza nic nie wiedziała ,kiedy dzwoniła on wkręcał jej ,że jest u Patryka ,za co ja go ochrzaniłam i musiał powiedzieć prawdę. Jego mama jest troszkę przewrażliwiona i jej reakcja na wiadomość o tym,że jej syn jedzie o północy pociągiem z Wrocławia to chyba było :"ja pier*olę " i coś o zejściu na zawał ,haha ! Później odebrała nas z dworca razem z Mateusza bratem .
W Szczawnie byłam z siostrą ,jej córką i koleżanką z synkiem. Było na prawdę bardzo zimno,dlatego nie pochodziłyśmy za długo , enjoy :































Nie lubię wrzucać zbyt wielu zdjęć w jednym poście, dwa pierwsze są ze Szczawna ,dwa pozostałe to choinka w Wałbrzyskim rynku,co z resztą widać ,nie wiem po co tłumaczę ...
Chciałabym wszystkim czytającym życzyć udanej zabawy Sylwestrowej , samych pomyślności w nadchodzącym 2016 r. ,wiele szczęście oraz sukcesów,  a także zdrowia i powodzenia we wszystkich sferach życia !
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…