30.12.2015

#13

Cześć!
Już jutro ostatni dzień roku 2015 . Chciałam zrobić tutaj krótkie podsumowanie zdjęciowe ,jednak nie zgrałam zdjęć na pendrive'a ... Ale nie ma tego złego ,co by na dobre nie wyszło - przez dwa dni byłam w Wałbrzychu i mam trochę zdjęć ze Szczawna-Zdroju. Uwielbiam to małe miasteczko sąsiadujące z Wałbrzychem. Jest przecudowne, uwielbiam tam przyjeżdżać ,jeszcze nie wszystkie miejsca tam widziałam, ale uwielbiam wracać się w już znane mi tam miejsca,takie jak deptak ,fontanny ,czy park. To takie piękne miejsce - choć wiem,że jest na pewno wiele piękniejszych miejsc ,ale te ma swój specyficzny klimat i urok tak samo jak Oława. Nie odnalazłabym się w wielkim mieście takim jak Wrocław ,Warszawa,itp. Wałbrzych już mnie przytłacza ,choć wcale nie jest taki wielki. Tylko ,że w Wałbrzychu już się przyzwyczaiłam, uwielbiam w nim to,że mimo swojej jakowejś potęgi nie jest tak huczny jak Wrocław. Mówi się ,że tamto miasto żyje nocą,a Wałbrzych mimo etykietek "niebezpiecznego" itp. jest według mnie spokojniejszy. Co prawda , jest obskurny,brzydki i nikt nie sprząta tam po psach ,przez co ciągle wchodzi się w jakieś odchody,ale uwielbiam jego górzysty i lesisty teren. Lubię czasem pójść do lasu wieczorem,przemknąć się tam przez całe hałdy i przyglądać się uciekającym na dźwięk szelestu moich butów sarnom. To jest moje ulubione miejsce. Wrocław jest dla mnie miastem,do którego przyjeżdżam tylko jak przesiadam się w czasie przejazdu do Oławy. Jednak od Nowego Roku (to moje postanowienie) będę wybierać się am częściej , jeśli chodzi o żywiołowość tego miasta nie przeszkadza mi ona,jednak perspektywa zamieszkania tam jest po prostu dla mnie przerażająca. Przyjazd na zakupy czy podróż pociągiem z przyjaciółmi tylko po to,aby spędzić trochę czasu w fajny sposób jest na prawdę OK . Ostatni nasz taki wypad miał miejsce prawie rok temu... Pojechaliśmy na spontanie we trójkę pod wieczór i włóczyliśmy się tam,aby znaleźć klub,w którym często gra Centrala. Otóż znaleźliśmy i tam nie weszliśmy :D Wróciliśmy dopiero koło północy ,mama Mateusza nic nie wiedziała ,kiedy dzwoniła on wkręcał jej ,że jest u Patryka ,za co ja go ochrzaniłam i musiał powiedzieć prawdę. Jego mama jest troszkę przewrażliwiona i jej reakcja na wiadomość o tym,że jej syn jedzie o północy pociągiem z Wrocławia to chyba było :"ja pier*olę " i coś o zejściu na zawał ,haha ! Później odebrała nas z dworca razem z Mateusza bratem .
W Szczawnie byłam z siostrą ,jej córką i koleżanką z synkiem. Było na prawdę bardzo zimno,dlatego nie pochodziłyśmy za długo , enjoy :































Nie lubię wrzucać zbyt wielu zdjęć w jednym poście, dwa pierwsze są ze Szczawna ,dwa pozostałe to choinka w Wałbrzyskim rynku,co z resztą widać ,nie wiem po co tłumaczę ...
Chciałabym wszystkim czytającym życzyć udanej zabawy Sylwestrowej , samych pomyślności w nadchodzącym 2016 r. ,wiele szczęście oraz sukcesów,  a także zdrowia i powodzenia we wszystkich sferach życia !
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)