02.01.2016

#14

Szczęśliwego Nowego Roku 2016 ! :)
Witam drugiego dnia nowego roku . Na samym początku chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim czytającym , aby w w nowym roku spełniły się wasze marzenia,abyście sumiennie dążyli do celu i wytrwali w swoich postanowieniach noworocznych ,samych sukcesów i beztroskich dni ,dużo zdrowia,szczęścia,miłości i powodzenia. 
2015 rok minął mi wyjątkowo szybko. Jakoś do tej pory nie czuję tego,że Sylwestrowa noc była nocą Sylwestrową..raczej jedynie imprezą jak każda inna. Nie mogę jakoś poukładać sobie w głowie tego,że ten rok minął wyjątkowo szybko,znacznie szybciej niż poprzednie lata. Rok 2015 był w sumie dobrym rokiem,choć oczywiście nie był idealny,nigdy tak nie będzie ,przecież zawsze muszą być w życiu wzloty i upadki - inaczej nie nauczylibyśmy się niczego. Co roku stawiam na zmiany,chyba jak każdy podczas robienia listy "postanowień noworocznych" . W moim przypadku ta lista zawsze powstaje tylko w głowie i generalnie tracę entuzjazm do spełnienia się w roli człowieka średnio raz w miesiącu a wygląda to mniej więcej tak - OD DZIŚ ĆWICZĘ TO I TAMTO PRZEZ MIESIĄC , PILNUJE POSIŁKÓW, NIE ZAPOMINAM O BRANIU TABLETEK ODPORNOŚCIOWYCH, CODZIENNIE BĘDĘ DBAĆ O SIEBIE ,NP. MALOWAĆ SIĘ ,PROSTOWAĆ WŁOSY I PILNOWAĆ REGULARNOŚCI ROBIENIA MASECZEK ,PEELINGÓW ,BALSAMOWANIA SIĘ ,BLA BLA , przez średnio tydzień jestem szczęśliwym spełnionym człowiekiem aż w końcu stwierdzam ,że nie chce mi się wstawać godzinę wcześniej,żeby się pomalować i zrobić coś właściwego z włosami. Przestaję ćwiczyć ,bo już po tygodniu mi się nie chce, a chęć jedzenia jest silniejsza od pilnowania diety. Przez co najmniej pół roku wybieram się za każdym razem do fryzjera wraz z Mateuszem na podcięcie włosów ,choć powinnam iść chociaż raz na trzy miesiące , teraz znowu muszę iść ,bo moja grzywka przestaje przypominać grzywkę. Kiedy pójdę nie mam pojęcia, chciałabym w  tym roku wziąć się w garść ,ale zawsze brak mi motywacji i chęci. Czasami zniechęcam się,jak jednego dnia zabraknie mi na coś czasu, sama zajmuję się domem i wszystko jest na mojej głowie,więc nie raz albo nie mam czasu albo zwyczajnie nie mam nastroju i olewam to wszystko,co mogę robić dla siebie ,bo jestem wykończona fizycznie i psychicznie. Nie będę wchodzić w szczegóły ,ale moim zdaniem dnie są dla mnie zdecydowanie za krótkie na spełnienie swoich choćby maleńkich pragnień , myślę,że to jest największy powód mojej niewytrwałości . Czasami jeden dzień zaburza moją równowagę całego tygodnia. 
Czy ja mam jakiś problem ze sobą? Być może brzmi to wszystko egoistycznie jednak dla mnie największą wartością w tym momencie jest CZAS,którego zdecydowanie zawsze mi brakuje. Każdą wolną chwilę spędzam z chłopakiem lub przyjaciółmi. To nie jest moje jedyne postanowienie,ale myślę,że tym najważniejszym jest właśnie znalezienie złotego środka ,aby znaleźć więcej czasu dla siebie,ale potrafić go umiejętnie zagospodarować ,jestem perfekcjonistką i każde niedopatrzenie jest dla mnie problematyczne. Jestem strasznie nerwowa, nad czym pomału tracę kontrolę w stresie,to również powinno ulec zmianie. Brakuje mi cierpliwości ,czego chciałabym się w jakiś sposób nauczyć ,wyćwiczyć ,nie wiem ,cokolwiek. 
Kończą temat postanowień noworocznych , i całego Sylwestrowego szaleństwa , bo tu w sumie nie ma co opowiadać - impreza jak impreza, chciałam krótko podsumować moją działalność w internecie od 14 października ubiegłego już roku : 

















Myślę,że jest całkiem dobrze, średnia liczba odsłon bloga dziennie to 25/30  nie wliczając w to moich wejść ,bo wyłączyłam taką możliwość,a łączna liczba wejść to na chwilę obecną 616 w praktycznie 3 miesiące. To chyba całkiem przyzwoity wynik. Mam nadzieję,że w tym roku będzie jeszcze lepiej,dziękuję za każdy komentarz ,jest ich co prawda niewiele ,ale jednak są,dziękuję każdemu kto poświęcił chociaż parę minut na przeczytanie tego a także każdego innego posta i zapraszam do dalszego czytania. :) 
JESZCZE RAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)