Przejdź do głównej zawartości

#19

Cześć! :)
Na samym początku chciałam prosić każdego ,kto to teraz czyta o poświęcenie chwili na przesłuchanie tej piosenki KLIK - "Wykonałam plan" jest moją ulubioną piosenką z najnowszego albumu Honoraty Skarbek ,której jestem ogromną fanką. Generalnie chodzi o to ,że cała grupa fanów ,nasz fandom ,albo jak niektórzy się śmieją rodzina stara się aby ta piosenka została kolejnym singlem i żeby Honorata nagrała do niej teledysk. Ona sama też jest za tym pomysłem, jednak wszystko zależy od jej wytwórni ,zatem im większy rozgłos dla piosenki "Wykonałam plan" tym większa szansa na powodzenie naszego planu :) Oprócz tego , Honorata stworzyła bransoletki na cele charytatywne - wszystko o tym możecie znaleźć na stronie http://www.honlovers.pl/ . Bransoletki kosztują 20 zł bez kosztów przesyłki ,a całość uzbieranych pieniążków trafi w 100% dla potrzebujących . Aby kupić bransoletkę i wspomóc akcję , wystarczy wejść w powyższy link ,tam nastąpi przekierowanie na stronę charytatywnego allegro ,gdzie można złożyć zamówienie. Aukcja została zakończona wczoraj ,jednak co jakiś czas akcje wznawiają , myślę,że i tym razem wznowią sprzedaż mimo spadku zainteresowania . Bransoletki prezentują się następująco :

Na zdjęciu wyglądają bardziej na fioletowe,jednak w rzeczywistości są bardziej szare. Kolor ten jest chyba jednym z najbardziej neutralnych ,dlatego mogą ją zamówić zarówno chłopcy jak i dziewczyny. Nadruk przedstawia nazwę naszego fandomu ,jednak myślę,że nawet jeśli nie jesteś fanem Hon , możesz w ten sposób przyczynić się do pomocy. Całość jest prowadzona przez Fundację Mam Marzenie ,gdyby ktoś był zainteresowany,a poza tym jak wspominałam więcej informacji na stronie http://www.honlovers.pl/ lub bezpośrednio na aukcji .
A teraz przechodzimy do pisania normalnego posta . 
Przez ostatnie dwa dni miałam gościa ,znaczy nie tak dosłownie,bo nie gościłam go w swoim domu i tak dalej,jednak odwiedził mnie i w ogóle całą naszą paczkę nasz przyjaciel ,który od kilku lat mieszka w Anglii ,Kacper. Spędziliśmy fajnie czas , na szczęście nie zmarnowaliśmy go ,bo było go na prawdę mało. Dwa dni to tak na prawdę nic . Przydałby się taki tydzień  na spędzenie czasu razem,skoro widzimy się raz do roku , no w tym wyjątkowo dwa. Nie ma się co rozpisywać ,wszędzie nas było pełno ,przy okazji sama skorzystałam z tego spotkaniem z kilkoma osobami ponadto. Jak na razie zostają tylko plany na kolejne spotkanie w wakacje :) Pewnie spotkamy się w moim nowym domu , potem pojedziemy na kilka dni do Wałbrzycha , będziemy świętować moją osiemnastkę ,może damy radę pojechać na dni Wałbrzycha, zobaczymy ,kiedy w tym roku wypadną...Mam nadzieję,że po wyprowadzce znajdę trochę więcej czasu na cokolwiek,przez ostatnie prawie trzy lata moje życie zmieniło się nie do poznania na gorsze,właśnie przez poprzednią przeprowadzkę . To może wydać się dziwne,bo jak to niby mogło wpłynąć na cokolwiek ? Otóż właśnie bardzo mogło wpłynąć - na wszystko. Czekam kiedy wszystko będzie się jakoś układać w logiczną całość . Nieład w moim życiu wpływa nawet na jakość moich postów,serio. 
Nie mam zbyt wielu zdjęć z tych ostatnich kilku dni ,dlatego nie podzielę się tu nimi :) 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…