05.03.2016

#25

Witam po krótkiej przerwie ,za mną pierwsza próba tworzenia designu bloga,co prawda wiele się nie zmienił , jedynie nagłówek uległ dużej transformacji. Nieco narcystyczny ,święcący samouwielbieniem , jednak wzorowałam się na blogu Patrycji ,a na 100% jeszcze w najbliższym czasie będę pracować nad innym. Kiedy już mniej więcej ogarnęłam fajny sposób na tworzenie nagłówka myślę,że za jakiś czas powstanie jakiś fajniejszy ,chwilowo jest faza prób ,ja się ciągle uczę,być może przy następnych zmianach będzie bardziej widoczna zmiana i mam nadzieję ,że na lepsze:) A skoro już jesteśmy przy zmianach ,jak już wspominałam niedawno zakończyłam koloryzację włosów na kolor blond. Mimo iż ten kolor bardzo mi się podoba i zawsze chciałam spróbować go u siebie ,nie mogę odnaleźć odpowiedniego odcienia dla siebie. Moje włosy uległy totalnej rewolucji ,zniszczenia są spore,ale dziś byłam u fryzjerki ,która podcięła je  i poradziła mi już ich nie ruszać ,bo są przesuszone i nie mogła ich nawet rozczesać . Cięcie wyszło fajnie,nie do końca wiedziałam czego się spodziewać . Mam dożywotni zakaz używania rozjaśniacza, zabrałam się do tego totalnie nie umiejętnie i następnym razem jeśli kiedyś zachce mi się wrócić do mega jasnych włosów zrobię to u fryzjera. Choć jestem zadowolona ,że w końcu mam jasne włosy , nie podobałam się sobie w ciemnych to jednak pielęgnacja włosów blond jest makabryczna , biorę się odbudowę i doprowadzenie włosów do naturalnego koloru. Zadanie trudne,ale ja lubię wyzwania i kombinacje ,gdyby tak nie było moje włosy nie byłyby w takim stanie :) Na razie będę płukać włosy srebrną płukanką,żeby nie zrobiły się żółte ,a kiedy odrosty będą bardzo widoczne przyciemnię włosy czymś w rodzaju szamponetki ,której trwałość jest dłuższa od zwykłej szamponetki ,a myślę nad kolorem ciemny blond /jasny brąz ,wtedy może te odrosty nie będą taką tragedią ,a nie chcę ich traktować żadną farbą lub broń Boże rozjaśniaczem. Koloryzacja na tak krótki czas była bezsensownym niszczeniem włosów ,ale poczułam się lepiej nie wyglądając jak czarna wdowa. Jednak żałuję,że nie posunęłam się tylko do dekoloryzacji. Lekcja ratowania włosów,nauka współpracy z kolorem blond i przymusowa regeneracja,która psuje moje plany zapuszczenia włosów-ale sama jestem sobie winna. Najgorsze w tym wszystkim jest to,że ten kolor jest w każdy  świetle inny, za każdym razem wygląda inaczej ,nie wiem co o tym myśleć :D
Żałuję? Tylko trochę :) 

6 komentarzy:

  1. Śliczny design bloga ;)
    Obserwuję ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ładnie ci w tym kolorze ;) A spróbuj bardziej w karmeli rudy pójść. Pozdrawiam ♥ Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam ! Byłoby miło gdybyś zaobserwowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o tym myślę ,żeby za jakiś czas zrobić karmelek ;)

      Usuń
  3. ładna jesteś :) obserwujemy ?Zapraszam http://fashinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)