Przejdź do głównej zawartości

#25

Witam po krótkiej przerwie ,za mną pierwsza próba tworzenia designu bloga,co prawda wiele się nie zmienił , jedynie nagłówek uległ dużej transformacji. Nieco narcystyczny ,święcący samouwielbieniem , jednak wzorowałam się na blogu Patrycji ,a na 100% jeszcze w najbliższym czasie będę pracować nad innym. Kiedy już mniej więcej ogarnęłam fajny sposób na tworzenie nagłówka myślę,że za jakiś czas powstanie jakiś fajniejszy ,chwilowo jest faza prób ,ja się ciągle uczę,być może przy następnych zmianach będzie bardziej widoczna zmiana i mam nadzieję ,że na lepsze:) A skoro już jesteśmy przy zmianach ,jak już wspominałam niedawno zakończyłam koloryzację włosów na kolor blond. Mimo iż ten kolor bardzo mi się podoba i zawsze chciałam spróbować go u siebie ,nie mogę odnaleźć odpowiedniego odcienia dla siebie. Moje włosy uległy totalnej rewolucji ,zniszczenia są spore,ale dziś byłam u fryzjerki ,która podcięła je  i poradziła mi już ich nie ruszać ,bo są przesuszone i nie mogła ich nawet rozczesać . Cięcie wyszło fajnie,nie do końca wiedziałam czego się spodziewać . Mam dożywotni zakaz używania rozjaśniacza, zabrałam się do tego totalnie nie umiejętnie i następnym razem jeśli kiedyś zachce mi się wrócić do mega jasnych włosów zrobię to u fryzjera. Choć jestem zadowolona ,że w końcu mam jasne włosy , nie podobałam się sobie w ciemnych to jednak pielęgnacja włosów blond jest makabryczna , biorę się odbudowę i doprowadzenie włosów do naturalnego koloru. Zadanie trudne,ale ja lubię wyzwania i kombinacje ,gdyby tak nie było moje włosy nie byłyby w takim stanie :) Na razie będę płukać włosy srebrną płukanką,żeby nie zrobiły się żółte ,a kiedy odrosty będą bardzo widoczne przyciemnię włosy czymś w rodzaju szamponetki ,której trwałość jest dłuższa od zwykłej szamponetki ,a myślę nad kolorem ciemny blond /jasny brąz ,wtedy może te odrosty nie będą taką tragedią ,a nie chcę ich traktować żadną farbą lub broń Boże rozjaśniaczem. Koloryzacja na tak krótki czas była bezsensownym niszczeniem włosów ,ale poczułam się lepiej nie wyglądając jak czarna wdowa. Jednak żałuję,że nie posunęłam się tylko do dekoloryzacji. Lekcja ratowania włosów,nauka współpracy z kolorem blond i przymusowa regeneracja,która psuje moje plany zapuszczenia włosów-ale sama jestem sobie winna. Najgorsze w tym wszystkim jest to,że ten kolor jest w każdy  świetle inny, za każdym razem wygląda inaczej ,nie wiem co o tym myśleć :D
Żałuję? Tylko trochę :) 

Komentarze

  1. Śliczny design bloga ;)
    Obserwuję ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ładnie ci w tym kolorze ;) A spróbuj bardziej w karmeli rudy pójść. Pozdrawiam ♥ Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam ! Byłoby miło gdybyś zaobserwowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o tym myślę ,żeby za jakiś czas zrobić karmelek ;)

      Usuń
  3. ładna jesteś :) obserwujemy ?Zapraszam http://fashinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…