Przejdź do głównej zawartości

#27

Cześć !
Na samym początku dziękuję za tyle miłych komentarzy pod moim ostatnim postem  na temat mojego coveru (HONORATA SKARBEK LALALOVE) . Odzew był spory ,dlatego postaram się iść dalej tą drogą i jeszcze raz dziękuję za miłe słowa ! Mam nadzieję,że nie zanudzę was typowym postem ,jednak stwierdziłam ,że mam kilka słów do powiedzenia na temat tego,co się u mnie dzieje ,dlatego przechodzę do rzeczy :
Otóż jutro minie w sumie drugi tydzień mojej nauki w CKZiU w Oławie . Jestem uczennicą klasy 2G , kształcę się nadal na tym samym kierunku - technik żywienia i usług gastronomicznych. Poznałam już wszystkich , ba nawet ich zapamiętałam ,kto jak się nazywa i uważam ,że klasa mnie zaakceptowała i powitała w na prawdę miły sposób :) Klasa przeważa w dziewczyny , na 27 osób jest tylko pięciu chłopców . Klasa bardzo zgrana, choć już po dwóch tygodniach zauważyłam ,kto , co  i jak ,ale nadal mam o nich dobre zdanie. Nauczyciele są na prawdę w porządku ,szczególnie babka od angielskiego ,która przypomina mi trochę starszą siostrę. Nie konkretnie moją ,ale mogłaby być siostrą każdego  z nas, na prawdę równa z niej babka. Poziom nauczania jest ... powiedzmy ,że przeciętny ,ponieważ z większości przedmiotów jestem duuuużo do przodu ,co tylko utwierdza mnie w przekonaniu ,że w mojej poprzedniej szkole był wysoki pozom nauczania. Tu pozdrawiam panią C.N z języka polskiego ,która twierdzi ,że w tej szkole jest niski poziom ...W mojej obecnej szkole mam 1 godzinę niemieckiego i aż 6 godzin angielskiego ,co jest dużą różnicą ,jeśli chodzi o mój poprzedni plan lekcji. Praktyki ,a raczej "procesy gastronomiczne" mamy w specjalnie przeznaczonym "zakładzie" w zupełnie innym miejscu niż szkoła (a poprzednio miałam praktyki właśnie w szkole) . Zajęcia są raz w tygodniu 8-14 , podzieleni jesteśmy na dwie grupy ,w której każdy pracuje w parach ,a moja grupa jest jedyną trójką. Zajęcia są wyczerpujące i wymagają wyjątkowej wiedzy i tu właśnie jest pies pogrzebany - nauczycielka jest surowa  wymagająca,ale całkiem sympatyczna. Praktyki zdecydowanie się różnią od moich dotychczasowych, najpierw jesteśmy pytani ,potem mamy dwie godziny notowania,kuchnia, przygotowanie stołu ,degustacja z nauczycielem ,obrona oceny poprzez dwa pytania, potem sprzątanie i koniec zajęć. Poprzednie praktyki były dużo bardziej chaotyczne. Moje ogólne wrażenie po dwóch tygodniach jest dość pozytywne. Najistotniejszym elementem jest to ,że zgłosiłam się na miesiąc praktyk w przyszłym roku na Wyspach Kanaryjskich . Wcześniej były zapisy do Portugalii ,ale można było wybrać tylko jedno,a ja załapałam się właśnie na to. Szanse na mój wyjazd są bardzo duże, jutro mam egzaminy pisemne ,w poniedziałek ustne. Trzymajcie kciuki ,żeby się udało ,to najlepsze ,co mogło mnie spotkać po przeniesienie do tej szkoły :)
Na koniec jakiś duckface, coby nie było ,że pusto i smętnie :

Komentarze

  1. Trzymam kciuki, żeby się udało :)
    Co do pytania u mnie na blogu: dostałam już od firmy CNDirect jedną paczkę, którą zaprezentowałam w przedostatnim poście na moim blogu. Tam opisałam te rzeczy. Teraz złożyłam drugie zamówienie i post również pojawi się jak tylko rzeczy mi przyjdą, zamówiłam kosmetyki więc będą recenzje, także zapraszam do obserwacji mojego bloga :) Ja Ciebie już obserwuję :)
    Pozdrawiam :)
    http://julixx-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki ! :) Fajnie, że trafiła Ci się fajna klasa, ja trafiłam na zgraną i fajną grupę dopiero w liceum ;/ wcześniej każdy żył sam sobie i patrzył tylko kto jak jest ubrany.

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko trzymam za ciebie kciuki♥ I trafiłaś do bardzo fajnej szkoły sama bym chciała iść do takiej♥
    http://liveivette.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki kochana uda Ci się, wierze w to <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki na pewno Ci się uda :) Nie dziwię się, że był tak duży odzew co do twojego covery, bo naprawdę świetnie śpiewasz *.* Pozdrawiam
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…