Przejdź do głównej zawartości

#42

Cześć !
Przez kilka dni miałam taką absolutną blokadę,dwa razy próbowałam napisać posta i ostatecznie nic z tego nie wychodziło. Cały czas odwiedzałam inne blogi,aby całkiem nie uciec od świata blogowania,bo czasami takie przerwy w blogowaniu dłużą się,dłużą,aż w końcu nie wraca się do tego wcale. Na szczęście jestem i na pewno tego nie zostawię. Wolę zrobić jedną notkę mniej ,ale nie pisać nic na siłę.
Dziś już jednak poczułam natchnienie i słowa same wystukują się na klawiaturze.
Chciałam podzielić się z Wami wakacyjną atmosferą,w końcu niedługo wakacje - w skrócie wspomnę o moich zeszłorocznych wakacjach i planach na ten rok (które jeszcze nie są pewne,to tylko plany) .



Na początku lipca wujek mojego chłopaka zabrał nas na tydzień nad morze. Byłam drugi raz nad polskim morzem,dokładniej pojechaliśmy do Międzyzdrojów a jeden dzień spędziliśmy w Świnoujściu. Pierwszych kilka dni przeleżałam na plaży , korzystając z pięknej pogody. Moje umiejętności pływackie oceniam 2/10 ,dlatego wchodziłam do wody tylko po to,żeby się schłodzić . Każdego wieczoru gdzieś wychodziliśmy,to był na prawdę dobrze wykorzystany czas. No i te niezapomniane szejki ,którymi dosłownie przed wyjazdem już wymiotowaliśmy ,ha ha !


Zaraz po przyjeździe z nad morza następnego ranka jechaliśmy busem do mojej siostry do Holandii,oczywiście już bez Kuby ,tylko ja i mój Patryk. Byliśmy tam przez w sumie trzy tygodnie. Nie za bardzo jest tutaj co opowiadać,cóż odwiedziny jak odwiedziny :) Później przyjechaliśmy całą rodziną z wyjątkiem mojego szwagra,który chyba pracował w tym czasie. Krótko mogę powiedzieć,że Oisterwijk (zdjęcie z dworca PKP na początku posta) to piękne małe miasteczko ,które bardzo kojarzy mi się z Oławą. Oczywiście różnica jest ogromna - na przykład w budownictwie ,jednakże mają swój urok,co będziecie mogli podziwiać prawdopodobnie w przyszłym tygodniu ,gdy wrócę z Komunii siostrzenicy :)

Z Holandii przyjechaliśmy do Oławy ,w której wtedy jeszcze nie mieszkałam,wyprawiliśmy mojej siostrze urodziny a potem resztę wakacji spędziłam w Wałbrzychu z chłopakiem  przyjaciółmi. Szczególnie fajnym dniem był nasz wypad w chłodniejszy dzień w góry. To było drugie podejście,bo za pierwszym razem było za gorąco ,na prawdę te lato dało czadu. Zwiedziliśmy tamtejszy kamieniołom ,który już kiedyś widziałam,ale tym razem zabraliśmy ze sobą moją przyjaciółką. Kocham to miejsce !


Na pożegnanie wakacji wyprawiłam swoje przyjęcie urodzinowe ,skromna impreza w domu ze znajomymi - jak zawsze ,bo preferuję domówki :) Mój ukochany przyjaciel Mateusz zrobił m najlepszy na świecie tort , rok wcześniej też robił dla mnie tort,a dokładniej dwa ,ponieważ robiłam imprezę u Patryka łączoną z urodzinami mojego przyjaciela z Anglii. W tym roku też zamawiam na moją imprezę osiemnastkową ! :D


W tym roku mam nadzieję na podobnie spędzone wakacje. Planuję ponownie krótki wyjazd nad morze, w między czasie będą u mnie ciocia ,wujek i kuzynka z Australii ,którzy będą lecieli również w odwiedziny do mojej siostry ,więc myślę,że wtedy właśnie pojedziemy nad morze,a kiedy wrócą to my pojedziemy/polecimy do Holandii. Mówiąc my ,mam na myśli mnie i mojego chłopaka. Mieliśmy też w planach pojechać z rodzicami Patryka ,dlatego zobaczymy,jak wszystko się potoczy. A nad morze chcę pojechać z bratem i jeśli mój chłopak będzie chciał to pojedzie z nami ,strasznie chcę wrócić do Międzyzdrojów <3
A jak Wasze plany na wakacje ? 
Odezwę się w przyszłym tygodniu z fotkami z Holandii :) 

Komentarze

  1. O wakacjach myśli już chyba każdy :), też byłam w Międzyzdrojach.
    photoobiektywna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Torcik jest rewelacja!!!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po zdjęciach widać, że bawiłaś się świetnie! Ubiegłe wakacje miałam zaplanowane co do dnia, za to w tym roku będą spontaniczne, nie mam żadnych planów... :)

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. to wasze plany zapowiadają sie naprawdę bardzo fajnie, tak samo jak Twoje zeszłroczne wakacje, świetne zdjęcia :)/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne zdjęcia, ja też miło wspominam ostatnie wakacje, niestety w tym roku akacji nie mam skończyłam już szkolę i przypuszczam że całe lato będę pracować ;) ale tak czy owak chciałabym by wakacje były udane (bo kilka dni wolnego na pewno dostane :) )
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę pobytu nad morzem *.* Moje wakacyjne plany nie są jeszcze do końca pewne, aczkolwiek myślę iż uda mi się je zrealizować ^^ Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniałe jest te 2gie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wspominki z wakacji. :) Ja w tym roku do Włoch, standardowo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspomnienia z wakacji-świetne.:)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…