16.06.2016

#50

Cześć !
Jakiś czas temu wspominałam tutaj,że w końcu się zmotywowałam i zaczęłam ćwiczyć. Otóż za chwilę wakacje, kto wie - możliwe,że znajdzie się okazja do ubrania kostiumu kąpielowego ,a że jestem zwolenniczką kostiumów dwuczęściowych powinnam zacząć w końcu pracować nad porządną sylwetką. Co prawda myślałam również o kupnie kostiumu jednoczęściowego ,bo niektóre są na prawdę bardzo ładne  i wcale nie muszą kosztować fortuny,ale aktualnie jestem w posiadaniu dwóch ładnych kostiumów i nie wstydzę się w nie ubrać ,jednakże to nie znaczy ,że nie może być lepiej. Na pewno na te wakacje nie będę wyglądać dużo lepiej ,nie spodziewam się dużych efektów,ponieważ dopiero zaczynam i chcę stopniowo poprawić swoją kondycję a na efekty mam nadzieję doczekać się do następnych wakacji ,pomału i do przodu. Ważne,aby nie poddać się gdzieś po drodze ,mimo że wczoraj wypiłam czekoladowego szejka a kilka dni temu zjadłam kawałek pizzy - przecież jestem tylko człowiekiem,nie będę się katować chorymi dietami i ciągłymi wyrzeczeniami. Fakt faktem, co to za robota poćwiczyć i zjeść kawał pizzy..No cóż raz w tygodniu grzeszek na początku na pewno się zdarzy. Ale trzeba nauczyć się sobie odmawiać ,a organizm na pewno będzie wdzięczny. Walka o sylwetkę ,to mówi samo przez siebie,że trzeba o to walczyć,ale nie ma co od początku skazywać się na mordercze treningi ,z ćwiczeń przecież można czerpać przyjemność,tylko trzeba robić coś dla siebie a nie pod kogoś . Myśląc sobie "szybko,szybko ja muszę wyglądać dobrze w trybie natychmiastowym " raczej się nie zmotywujemy. A efektów po kilku dniach też raczej się nie spodziewajmy. To uczy też cierpliwości . Nie oczekujmy od siebie niemożliwego ,zaakceptujmy to,czego nie możemy zmienić a zmieńmy to,co jesteśmy w stanie,choćby to nas kosztowało rok,a nawet dwa pracy nad sobą. Bądźmy piękne i szczęśliwe i żyjmy w zgodzie same ze sobą. Nie ma sensu popadać w kompleksy. To jak wyglądamy jest przede wszystkim zależy od nas samych.


Moja idolka Honorata Skarbek podczas tegorocznych wakacji na Zanzibarze. Zdjęcie jak najbardziej w klimacie zbliżających się wakacji,bardzo motywujące. Jak widać - ona też nie jest idealna. Zawsze inspirujemy się tym ,co zobaczymy u innych ludzi ,szczególnie znanych. Bierzmy więc przykład z niej! Zachęcam was do oglądania jej snapchata (honkabedronka) ,jej życie nie jest skupione tylko i wyłącznie na liczeniu kalorii aby tak wyglądać,a powiedzmy sobie szczerze wygląda super. Trochę ćwiczeń i racjonalne żywienie może zdziałać cuda. Lepiej popatrzeć na nią ,potem na siebie ,zrobić trening i powiedzieć sobie głośno JA TEŻ TAK BĘDĘ WYGLĄDAĆ,niż patrzeć na zretuszowane chuderlawe modelki i płakać,że ja tak nie wyglądam i wcinać czekoladki "na smutki" . Od czasu do czasu będę wrzucać posty z moim postępem w ćwiczeniach ,oczywiście nie co tydzień, może nawet nie co dwa,ale raz w miesiącu? Mam nadzieję,że nie skończy się tylko na motywowaniu innych przez monitor ,ale że sama się nie poddam i nie popadnę albo w chory obłęd szczupłości ,albo załamanie spowodowane,że "nadal nic nie widać" .
Życzę wam wytrwałości w walce o siebie,wysyłam dużo pozytywnej energii i trzymam kciuki za siebie i wszystkich innych mających podobne cele ! :) 

15 komentarzy:

  1. Wytrwałości!! Ja walczę z brzuszkiem już długo :<
    http://kreconowlosaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie rowniez kochana wytrwalosci w takim razie :)

      Usuń
  2. Na pewno dasz radę! A co do efektów ja u siebie zauważyłam już po 10dniach więc nie jest źle :)
    Pozdrawiam
    http://just-do-one-step.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia i efektów! Sama ćwiczę od 1,5 roku :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę powodzenia i wytrwałości. Efekty na pewno będą widoczne :)
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i mam nadzieje ,ze tak bedzie :)

      Usuń
  5. masz racje, nie ma co popadac w skrajność z tym całym odchudzaniem i byciem fit/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  6. o właśnie, odchudzanie może być przyjemne gdy będą to małe kroczki i ulubiona aktywność fizyczna a nie katowanie się :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wlasnie , jak w komentarzu troszke wyzej -po co popadac w skrajnosc ? :)

      Usuń
  7. Też mam zamiar zabrać się za siebie.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem Ci tak - lepiej, żebyś ćwiczyła i racjonalnie się odżywiała przez długi czas (nawet pozwalając sobie na ten kawał pizzy albo shake'a raz w tygodniu), niż żebyś przez miesiąc miała zajawkę na restrykcyjne diety, ćwiczenia itp., a po tym miesiącu zniechęciła się i zostawiła to całe staranie się z cholerę.
    Życzę Ci powodzenia i wytrwałości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej bym tego nie ujęła,bardzo dziękuję :)

      Usuń
  9. Ja od miesiąca chodzę na siłownię i walczę o lepszą sylwetkę na wakacje. Nie jestem fanką jednoczęściowych strojów, w końcu trzeba się jakoś ładnie opalić :)
    Fajny post i zdjęcia, pozdrawiam!
    www.aladejewska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od marca wprowadziłam u siebie zdrowy tryb życia i jestem zachwycona. Wyglądem, samopoczuciem, kondycją, wszystkim. :) Już niedługo na pewno zobaczysz efekty i to najbardziej zmotywuje do dalszej walki. Powodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia kochana:)
    obserwujemy?:)

    mylife-tasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)