Przejdź do głównej zawartości

#56

Cześć !
Zaczyna się lipiec, ja zdążyłam już napisać Wam post snapchat z miesiąca czerwiec,ale nawet nie wspomniałam słowem o tym,że już wakacje...Zgubiłam to gdzieś po drodze zatracając się w gniewie na okropne upały i wylewając tutaj całą moją frustrację. Na szczęście już następnego dnia się ochłodziło no i generalnie jakoś już wytrzymuję. Lato jest świetne,uwielbiam całymi dniami wygrzewać się na słońcu ,ALE tylko i wyłącznie gdy mam pod dostatkiem jakiegoś dużego skupiska wody - basen , ewentualnie jak rok temu Bałtyk. Siedząc w domu, z wentylatorami ciężko się to znosi. Mój chomik jeżeli nadal tak będzie ,chyba nie wytrzyma tego i odejdzie z tego świata,bo ciągle wygląda jakby już był nieżywy,tylko leży i ledwo zipie...


Jutro jadę do Wałbrzycha,prawdopodobnie dwa tygodnie spędzę u mojego chłopaka,a później do końca lipca wylatujemy do mojej siostry do Holandii. Właśnie jest w trakcie przeprowadzki i nie wiem ,kiedy dokładnie wrócimy ani czym...mam nadzieję,że nie będę musiała w ostatniej chwili szukać nam samolotu. Generalnie to w Holandii zawsze leje, mam dlatego nadzieję ,że trafi nam się pogoda na te dwa tygodnie,bo moja siostra właśnie wprowadza się do domu z ogródkiem,w którym mogłabym się opalać ,ha ha :D W sumie moje całe wakacje mogłyby wyglądać tak - leżę na słońcu ,jem lody , piję szejki ,chłodzę się w basenie. I tak bez końca. Ale nic z tego - lody tylko jeśli sama zmiksuję owoce i je zamrożę , a szejki - cóż w podobny sposób. Dieta i ćwiczenia na pewno nie zejdą na dalszy plan, staram się tyle ,ile tylko mogę. Aczkolwiek, przez ostatnich kilka dni gościłam moją rodzinę z Australii ,ciężko było się oprzeć jak poszli na zakupy ,aby objeść się typowo polskim jedzeniem. Starałyśmy się z moją kuzynką jak tylko się dało,żeby nie przesadzić z ilością spożywanych kalorii...i jakoś dałyśmy radę,bynajmniej nie brałyśmy żadnych dokładek :D


 W między czasie podczas mojego rzekomego opalania ,które pewnie się nie uda, choć liczę,że pogoda mnie wysłucha - czeka mnie NAUKA ,ha  ha ! Dwa miesiące zakuwania do poprawek , dwóch poprawek ,co gorsza. A co jeszcze gorsze ? MATMA I CHEMIA <3 Aczkolwiek cieszę się,że skończyło się tylko poprawkami. Egzaminy klasyfikacyjne zaliczyłam , geografia na 4 ,WOS na 3 ,ale chemia,której przez pierwsze półrocze nawet nie miałam niestety zeszła na sierpień ,tak samo matma,którą sama olałam. Resztę pozaliczałam,jakoś...mnóstwo dwój ,których tak cholernie nie chciałam,zepsułam wszystko ,co wypracowałam w poprzedniej szkole. Szlag by trafił te zmiany szkół,ale cóż cieszę się,że tak się to potoczyło, jeśli się uda nie będę rok w plecy.


Wszystkie trzy składanki zdjęć ,które widzieliście to mix zdjęć z zeszłorocznych wakacji ,pierwsza przedstawia wakacje nad morzem , druga Wałbrzych  - opalenizna vs bladość:D a ostatnia czas spędzony w Holandii. Udało mi się w końcu uruchomić mój ulubiony program do obróbki zdjęć ,który myślałam,że straciłam na zawsze po naprawie laptopa (bo teraz nie da się go ściągnąć z google ...) ,tak samo straciłam WSZYSTKIE filmiki z ostatnich lat,wszystkie koncerty , moje piętnaste urodziny, występy ... No nic nie męczę was dłużej i ....
Życzę Wam udanych wakacji :*

Komentarze

  1. Tobie również udanych wakacji! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam, nadmiar kalorii jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uważam na kalorie bo dieta :D Miłych wakacji <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo że ja uwielbiam słoneczko to masz racje upały czasem potrafią nieźle dać w kość.
    Oj na pewno zdążysz się jeszcze opalić. Lato się dopiero zaczyna ;)

    https://alazielinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo ja jadę w niedzielę na miesiąc do Holandii :)
    pozdrawiam
    aladejewska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. udanych wakacji ;)

    zapraszam do mnie:
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne zdjęcia :) Ja w tym roku wybieram się do Krakowa. Życzę udanych wakacji i ładnej pogody!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie - http://magda-ola.blogspot.com/2016/05/what-will-they-think-about-me.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym roku Grecja. Właściwie to aktualnie siedzę na leżaku w Grecji się opalane. Życzę udanych wakacji No i oczywiście trzymam kciuki za poprawki!
    Tyburskajuliablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ci fajnie... Milego pobytu , ja dzisiaj tez na lezaku wykorzystywalam najlepsze slonce ,ktore przed chwila znienilo sie w chmury ;)

      Usuń
  9. Powodzenia w nauce! Z doświadczenia wiem, że nauka w wakacje bywa uciążliwa.
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…