Przejdź do głównej zawartości

#58

Cześć!
Jak Wam mijają wakacje? Ja od tygodnia jestem w Wałbrzychu,zatrzymałam się u mojego chłopaka. Od poniedziałku do piątku mam godzinne rehabilitacje kręgosłupa,resztę czasu raczej odpoczywam a wieczorami uczę się do poprawek.Na razie zajęłam się chemią,matmę odłożyłam na sierpień. Towarzyszy mi też mój psiaczek ,którego mogliście widzieć w poprzednim poście. Dostałam dużo komentarzy pod ostatnim postem,szczególnie chwalące mojego psiaka,bardzo dziękuję i zapraszam do obserwowania :)
Dzisiaj post o moich kilkuletnich zmianach fryzury. Moje włosy przechodzą metamorfozę co kilka miesięcy. .Po próbie ścięcia włosów przez moją koleżankę w 2012 roku chodziłam przez jakiś czas z grzywką na czole - prostą i od tamtej pory zaczęły się farbowania,podcinania,układanie,końca nie było widać. Miałam włosy czarne,potem rude, różowe,a ostatnio rozjaśniłam je do blondu. Podcięłam je aż do obojczyków ,a potem ścięłam się tak krótko ,że krócej to już prawie na Pazdana tylko. Zainspirowała mnie znajoma,z którą spotkałam się w Holandii,miała krótkie włosy i wyglądała w nich bardzo dobrze,ja swoich bałam się ściąć ,ale w końcu podjęłam decyzję ,a moim autorytetem do fryzury była ścięta podobnie Honorata Skarbek. To był rok 2014 :

Wybaczcie jakość tych starych zdjęć :)
Krótkie włosy szybko mi się znudziły ,więc zaczęłam je zapuszczać,to był ciężki proces,bo włosy rosły jak chciały,ale udało mi się je po około półtora roku przywrócić prawie z powrotem do obojczyków. Co jakiś czas chodziłam do fryzjera cieniować i podcinać końcówki,aż w końcu kilka miesięcy temu potraktowałam swoją głowę rozjaśniaczem. Skutki były...no cóż powiedzmy,że fatalne,ale fryzjerka podcięła mi je,później odpowiednia pielęgnacja i wszystko wróciło do dobrego stanu z wyjątkiem wypadania. Nigdy nie miałam tego problemu,właściwie moje włosy nie były problematyczne ,ale po czterokrotnym rozjaśnieniu od pół roku męczę się z wypadaniem włosów garściami. Używam toniku przeciw wypadaniu ,mam nadzieję,że zrobi swoją robotę,ponieważ pod koniec maja zafarbowałam włosy szamponem koloryzującym na brąz,coby nie używać już nigdy rozjaśniacza,pomimo moich wielkich odrostów ,a że była Komunia mojej siostrzenicy chciałam mieć w miarę normalne włosy. Otóż kolor pomalutku schodzi,ja tydzień temu wróciłam do mojej prostej grzywki a po podcięciu włosy tak odżyły,że nie mogę się nacieszyć z efektów. Ciągle macam się po włosach ,są tak cudowne,przestały się też plątać ,co też po rozjaśnianiu trochę mnie niecierpliwiło ,ale nauczyłam się z tym sobie radzić. Co do pielęgnacji włosów,używam różności ,dlatego,że mam pełno zapasów od siostry z Holandii i wszystko wypróbowuję,choć przez ostatnie trzy miesiące używałam jednej firmy szamponu ,odżywki i maski na suche i zniszczone włosy. Ale teraz znowu szampony i odżywki odbudowujące,muszę to powykańczać,ale przynajmniej jest to jakiś eksperyment,który na pewno mi nie zaszkodzi. Wiem jedno na pewno - szampony i odżywki z olejkami sprawdzają się znakomicie. Włosy po rozjaśnianiu były okropnie suche,a u mojej siostry miałam okazję kilka dni używać Garniera z jakimiś olejkami i włosy bardzo go polubił.Teraz dzielę odżywkę z mamą mojego chłopaka,ale szamponu używam swojego ,mam ich tak dużo,ale ta odżywka również Garnier i jakieś olejki działa cuda na moich włosach. Czuję jakby wróciły do formy sprzed rozjaśniania. Oczywiście jedną wielką gafą było używanie prostownicy na moich blond kudłach ,ale przez ostatnie 3 miesiące użyłam jej około 3 razy,czyli około raz na miesiąc - okolicznościowo. Nadal mam manię wiązania włosów,żeby mi nie przeszkadzały (co było powodem krótkiego ścięcia) ,ale ta grzywka jest na tyle urocza,że dobrze się z nią czuję obojętnie czy włosy mam rozpuszczone ,czy związane.
Tak wyglądałam przed samym ścięciem kilka dnie temu - włosy wyprostowane ,czyli widać ich długość przed ścięciem i oczywiście efekt po wszystkim :

Włosy związuję właśnie ze względu na to ,że układają się jak chcą,a szkoda mi je traktować prostownicą. Nie pisałam notek o moich kilku małych zmianach w przeciągu ostatnich miesięcy,między innymi nie odezwałam się słowem o pozbyciu się mojego blondu,ale teraz na pewno dm znać ,jak zdecyduję się na jakiś krok. Pewnie teraz nie szybko,na razie będę pilnować,żeby grzywka nie dostawała mi się do oczu :) Przy okazji wiem,że na zdjęciach porównawczych zrobiłam ten błąd,że na jednym zdjęciu mam okulary ,a na drugim nie,co psuje cały efekt,ale na co dzień chodzę w okularach i ostatnio je zmieniłam i  to też jest zmiana ,do której muszę przywyknąć,choć nie jest ona wielka.
Mam nadzieję,że post tematyczny przypadnie Wam do gustu :) 

Komentarze

  1. Ja ścięłam włosy i to była jedna z lepszych decyzji. teraz jednak zapuszczam, ale znając mnie, nie wytrzymam długo w tym postanowieniu :D
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem za długimi włosami :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna fryzura ta na pierwszym zdjęciu ;) pytałaś u mnie, czy liczy mi kliki z telefonu :D tego nie wiem, ale raczej tak :D
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem w dłuższych Ci lepiej :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę dłuższe ;)
    http://swiatdzikuski26.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam podobnie, a w sumie nadal mam. Około miesiąc temu ścięłam włosy, a miałam na prawdę długie. Pierwsze wrażenie - tragedia! Przez kilka dni nie wychodziłam z domu, szukałam różnych wcierek na porost włosów, aż w końcu znalazłam. Zaczęłam bardziej o nie dbać, żeby szybciej mi rosły. I co? W miesiąc urosły mi ponad 2,5 cm. Więc kochana nie martw się. Jeżeli żałujesz ścięcia to popatrz na to z pozytywnej perspektywy. Włosy są zdrowsze, a Ty masz szansę zapuścić ładniejsze, gęstsze. A poza tym to tylko włosy - urosną. Miłego dnia! Oczywiście obserwuje!

    http://aleksandrabubicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nie zaluje sciecia - mam dokladnie to podejscie "to tylko wlosy ,przeciez odrosna" ,wiec kombinuje ile sie da. Choc kazde moje pierwsze wrazenie jest podobne,czyli "o matko jak ja wygladam" a potem umyje wlosy ,uloze po swojemu i od razu lepiej :-)

      Usuń
  7. Haha, ja z włosami zawsze miałąm trzy światy odkąd pamietam, zawsze nie moglam sie na nic zdecydować i mialam chyba wszystkie mozliwe kolory ! Teraz tego żałuje, bo od 3 lat próbuje odbudowac moje wlosy, nic juz nie eksperymentuje, na szczescie pozostaly gęste i nie wypaliły się przez blond ( bo bylabym łysa xd ) . Życze Ci powodzenia z tymi poprawkami, tez przez to przechodzilam, także trzymaj sie:) Na pewno zdasz wszystko doskonale jak sie przylozysz, najgorzej z matmą xd . Pozdtawiam i zapraszam na mojego bloga ( recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię moje półdługie włosy, więc nie eksperymentuję z fryzurami, za to ciągle zmieniam kolory :D
    Ps. Obserwuję :*
    ewelaina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie Ci i w takich i w takich :)
    Mogłabyś u mnie poklikać ? :) marrstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam podobny problem z włosami po rozjaśnianiu, ale staram się jakoś z tym walczyć ^^ Według mnie w krótkich włosach wyglądasz bardzo ładnie ^^ Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post! Zakochałam się w twoim blogu. Podoba mi się tu u Ciebie, z pewnością będę wpadać częściej ♥

    Proszę o kliki w ostatnim poście, jeśli to zrobisz i powiadomisz mnie o tym w komentarzu, zareklamuję twój blog w następnej notce + zaobserwuję :)
    Mój blog *klik*

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz piękny dresing bloga :D
    http://juliaobi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zapuszczam teraz włosy bo niedawno ściełam i szczerze mówiąc bardzo tesknie za moimi starymi włosami :D Jeszcze moja przyjaciółka ma do pasa włosy i tak jestem zazdrosna xD

    Zapraszam do siebie! http://bleedingoutforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam długie, a marzę o ścięciu..

    Odpowiadam na każdą obserwację.
    claudia-wojcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdz jakas fryzure i ruszaj do fryzjera sciac - skoro Ci sie to marzy to zrealizuj to :-)

      Usuń
  15. Zmiana jest ogromna.
    Teraz wyglądasz super. :)

    x-lauraxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja miałam takie długie bardzo, a teraz ścięłam na krótko i trochę żałuję. Nie miałam jednak tak wielu zmian jak ty
    Zapraszam do mnie. Odpowiadam na każdą obserwację :)
    http://ragazza99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post! Ja także niedawno obcięłam włosy. Miałam bardzo długie i ich pielęgnacja wymagała bardzo dużo czasu. Teraz jestem zadowolona z moich włosów, które zdecydowanie są lżejsze :)
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Uroczo wyglądasz w tej fryzurce! :) Tak świeżo :) i powodzenia w nauce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow w długości na chłopczycę było Ci na prawdę fajnie;D A myślałaś o wygoleniu boku?
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;*
      Od jakiegoś czasu się nad tym zastanawiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…