Przejdź do głównej zawartości

#65

Cześć!
Wczoraj wybraliśmy się z rodzinką do pobliskiego miasta Tilburg na tzw. Różowy Poniedziałek,czyli paradę homoseksualistów. Przy okazji trwało tam wesołe miasteczko,czyli Kermis podczas którego można skorzystać z wielu atrakcji, karuzele,młoty,kolejki. My skorzystaliśmy z jednej kolejki. Ta jedna wystarczyła nam za wszystkie. Mało się nie porzygaliśmy. Obok nas w jednej powiedzmy kabinie siedziała para homoseksualistów. Mężczyźni jak wszyscy tam ubrani na różowo ,jednak było widać ,że są parą.Na szczęście zachowywali się przyzwoicie ,dlatego nie czułam się skrępowana ani nic. Dopiero kiedy zeszliśmy i poszliśmy oglądać inne atrakcje spotkaliśmy kilkoro mężczyzn chodzących w różowych obcisłych leginsach i niebieskich kilkunastocentymetrowych szpilkach,w których ja na 100% zabiłabym się. Ale w porównaniu do roku 2014 było dużo mniej osób kontrowersyjnych. Później wybraliśmy się jeszcze na diabelski młyn i wróciliśmy do domu,gdzie jak co wieczór wylegujemy się na leżakach w ogrodzie.
Dziś mamy wolny dzionek , już godzina 15 a wydaje się jakby dopiero była 11. No cóż jak wstaje się o tej godzinie a śniadanie je w porze lunchu ...Powinnam wziąć się za matmę,ale tak strasznie mi się nie chce :/ Wolę się opalać, co widać na ostatnim zdjęciu zrobionym dosłownie przed chwilą zanim zaszło słonko. Pozdrawiam Was prosto z leżaka ! :D

Komentarze

  1. Na homo-paradę trafiłam kiedyś przypadkiem w Amsterdamie. Mega pozytywne wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam ostatnio w Amsterdamie , może dzisiaj też u nich była ta parada :)

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia...
    Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam: http://martina-tyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Troche bym sie tych karuzel bała :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś nominowana do LBA. Więcej informacji na http://humorkiuzuzanki.blogspot.com/ :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie trafiłam na taką paradę.
    Uwielbiam diabelskki młyn ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana do LBA. Więcej informacji na http://blog-my-life-ok.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja niestety nie mialam okazji uczestniczyc w takiej o to poradzie :D mozze kiedys mi sie uda ;p

    za wszystko się odwdzięczam, odpowiadam na kazda obserwacje ;3JUST EMSi

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…