Przejdź do głównej zawartości

#74

Cześć!
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją miejscowość ,w której obecnie mieszkam ,czyli Oławę. Jest to niewielka miejscowość znajdująca się niespełna 30 kilometrów od Wrocławia. Moim zdaniem to miasto jest małe ,ale urocze,tak samo jak holenderska miejscowość Oisterwijk ,gdzie mieszkała moja siostra zanim się przeprowadziła w zeszłym miesiącu na wioskę. Miasteczko na prawdę jest ładne, dużo bardziej zadbane niż moje rodzinne miasto Wałbrzych,no i jest tutaj znacznie inaczej. Duże miasto ,a małe miasto ...Nie wiem ,co dla mnie jest lepsze,mam sentyment do mojego rodzinnego miasta, będę tam często wracać i chodzić na spacery w góry. Po tylu latach mieszkania w większej miejscowości podoba mi się mieszkanie w małym miasteczku,wszędzie blisko i jest na prawdę przyjemnie. Jest parę miejsc ,w które lubię się wybrać ,no i nie zabiera mi to pół dnia tak jak tam. Ale czuję się trochę rozdarta między tymi dwoma miastami. Myślę,że z biegiem czasu będę chciała zacząć sobie wszystko od nowa w zupełnie innym miejscu. Te dwa miasta i tak już na zawsze będą ze mną.



Chwilowo przechodzę kolejną hartującą mnie sytuację ,mam mały mętlik w głowie i z trudem przychodzi mi napisanie czegokolwiek ,ale na pewno nie rzucę tego w cholerę. Po prostu pisanie tego posta przynosi mi dziwne emocje,dlatego w mojej wypowiedzi może być trochę chaosu za co bardzo przepraszam,staram się być silna,mimo złej sytuacji.
Wracając do silnej postawy blogerki i do tematu posta - Jeśli chodzi o zwiedzanie miasta,raczej go nie polecam,ponieważ to zwykłe małe miasteczko,jakich wiele w Polsce,jednak jeśli ktoś byłby tutaj przejazdem, miałby jeden wolny dzionek i zatrzymał się tutaj,na pewno spacerując spędziłby miło dzień. To bardzo ładne miasto ,będę to podkreślać na każdym kroku.

moje osiedle
Wyprowadziłam się z Wałbrzycha z powodów rodzinnych,mieszkając tam i tak często bywałam w Oławie,bo mieszkali tu moi dziadkowie i brat. Teraz przenieśliśmy się tu na stałe. Tam zostały ważne dla mnie osoby ,ale ta rozłąka nie zmieniła wszystkiego. Co prawda nadal nie mogę się przyzwyczaić do mieszkania tutaj,ciężko przechodzę zmiany w życiu,ale cóż przeszłam już na prawdę dużo ,uważam że jestem na tyle silna,że w końcu się z tym uporam . Przecież to nie jest dla mnie jakaś kara,tylko nauka i zmiana,jakich pełno w życiu. Znowu wróciłam do łagodzenia bólu przelewając go tutaj i zrobił się z tego posta jakiś misz masz,co jest ze mną nie tak ? :D


Chyba też nie mam już więcej nic do dodania,bo przecież co można opowiedzieć o takim miasteczku? Mam nadzieję,że wybaczycie mi mój spadek formy, ostatnie zaległości w komentowaniu Waszych blogów,ze względu na rozjazdy i przygotowania do imprezy , o której w następnym poście.

staw pod Oławą
Od września,po wakacjach ,nie będę miała już tyle do pokazywania,opowiadania ,blogowania,zajmę się postami tematycznymi. Do następnego posta, mam nadzieję trochę pozbierać się zamiast pisać dla zabicia czasu i mniej się przykładając. Ale chyba tego potrzebowałam, taki ten post widocznie miał być ,skoro jednak udało mi się go jakkolwiek napisać i nie wyłączyłam laptopa. Proszę o wyrozumiałość dla tego wpisu ,mam nadzieję,że mała ilość zdjęć Was nie zniechęci ,ponieważ nie lubię dodawać mnóstwa zdjęć,co możecie zauważyć poprzez styl moich wpisów.
Oława jest piękna, a Wy gdzie mieszkacie?

Komentarze

  1. Ja mieszkam w województwie kujawsko-pomorskim :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mieszkam w dość małym mieście, choć czasami go nie lubię i źle się tutaj czuję, to mimo wszystko czuje wielki sentyment. Będąc w większym mieście, trochę brakuje mi tego spokoju, większych zielonych przestrzeni i przede wszystkim znajomych twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż Ci zazdroszcze tego jak świetnie się bawisz :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o Oławie ;) Moim marzeniem jest iść na studia do Wrocławia :D Więc może kiedys bd koło cb mieszkać ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ,ze Ci sie uda :) A kto wie ,moze sie gdzies spotkamy :D

      Usuń
  5. Mój wujek tam mieszka więc w miarę dobrze znam to miasto i faktycznie jest urocze ;)

    Piękny blog, obserwuje :)

    https://life-patuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie byłam :) Mieszkam w małej miejscowości w woj. lubelskim i muszę przyznać, że lubię tu mieszkać :)

    Mój blog, zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tej miejscowości, jednak w niej jeszcze nie byłam :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny post <3 <3 <3
    poziomka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…