Przejdź do głównej zawartości

#78

Cześć!
Dziękuję wszystkim za dużą aktywność na moim blogu,on dosłownie dostaje dzięki Wam skrzydeł! Tak samo ostatnio ja. Dlatego przychodzę do Was z krótką informacją :) Pokrótce wspominałam tutaj o tym ,że przechodzę ostatnio ciężki czas, a to może odbić się na jakiś czas na jakości moich postów,o co ciągle staram się dbać w miarę możliwości. Otóż zmiany w moim życiu to nic nowego ,pół roku mieszkałam z bratem,a teraz mieszkam z siostrą tylko 1000 km od domu. Przyjechałam do Holandii kilka dni temu i jak na razie zapowiada się ,że nie wrócę do Polski . Szukam jakiejś stabilizacji ,po tym jak straciłam ostatnio grunt pod  nogami. Mimo,że nie jestem słaba to ostatnie dwa tygodnie były dla mnie koszmarne. Na szczęście szybko wszystko wraca do normy a ja dokańczam to,czego nie dokończyłam trzy lata temu,kiedy pierwszy raz mówiło się o mojej przeprowadzce tutaj. Wtedy zaczęłam szkołę,ale piętnastoletnia wtedy ja spanikowałam i wiele czynników złożyło się na mój powrót. To była...niby dobra decyzja,ale jednak dużo złego również z tego wynikło. Ale dobrze,że tak zrobiłam. Przeszłam kolejną lekcję,zebrałam jakiś skromny bagaż doświadczeń i mam nadzieję,że teraz wszystko się ustabilizuje. Chcę w końcu skupić się na sobie i moim szczęściu. Coby nie było ,chodzi o mój nieudany kilkuletni związek ,ale dział zamykamy idziemy do przodu ! :)
A więc od soboty zaczynam pracę w restauracji,mam zamiar zostać tutaj na razie do końca roku,potem myślę zjechać do Oławy zrobić prawo jazdy i może na co się zapowiada - kupić samochód. Potem wracam tutaj ,przynajmniej takie jest założenie. Zabrać resztę rzeczy i wrócić już swoim sprzętem ,ze swoimi rzeczami ,chociaż jazda autostradą na świeżo nie widzi mi się dobrze...Dobra to tylko plany. Trochę mi przykro ,bo dobrze mieszkało mi się z bratem i mamą,chciałam dalej z nimi mieszkać,ale brak perspektyw jakoś zdecydował o moim wyjeździe. Trzymajcie kciuki ,aby zmiany w moim życiu wyszły na lepsze, teraz myślę o zrobieniu tego ,na co nie zdobyłam się przez ostatnie 4 lata ,czyli zaczęcie nagrywania filmów na youtube. Mam teraz w głowie tyle planów na swoje szczęście ,że nie wiem czy starczy mi życia,haha! Dziękuję za dużą aktywność i wsparcie w sferze blogowania,mam nadzieję,że posty które będę tworzyć w nowym miejscu przypadną Wam do gustu , myślę,że w końcu się przełamię do sesji zdjęciowych na bloga.
Na koniec mały mix ostatnich zdjęć, ponieważ przez wakacje nie dodaję posta snapchat z miesiąca :)


W następnym poście postaram się Wam już opowiedzieć co nieco o mojej pracy ,jest to dla mnie super sprawa i nie mogę się doczekać jutra ! :) 

Komentarze

  1. Myślę, że decyzja o wyjeździe za granicę to decyzja bardzo dobra. Ja sama dwa miesiące temu wyjechałam i nie żałuję. Na razie czeka mnie nauka języka ale idę do przodu cały czas. Życzę Ci powodzenia! Pamiętaj, że każdy koniec jest początkiem czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mna rowniez nauka jezyka...Od 5 lat mam stycznosc z tytejszym jezykiem,ba ,nawet rozumiem o czym sie mowi ,ale odpowiadam w jezyku angielskim. W pracy beda mi wszystko tlumaczyc po angielsku ,ale rozmowy typu "co tam?" beda po holenderdku,zebym tak jak moja siostra nauczyla sie rozmawiac. Dziekuje za mile slowa i zycze Ci powodzenia ! :)

      Usuń
  2. Opalanko <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. życzę Ci, aby wszystko ułożyło się po Twojej myśli, a i nawet jeszcze lepiej! :)
    wytrwałości :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog :)) Pozdrawiam i zapraszam na:
    maggie-fashion-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie ułoży się dobrze ;) Super blog ;D
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje,ja tez mam taka nadzieje :)

      Usuń
  6. Awesome post!
    Love your blog x
    Would you like to support each other by follow on GFC & G+?
    Please Let me know if you follow me and I’ll follow back asap!

    ⤜ My blog "Demilla". Welcome! ⤛

    OdpowiedzUsuń
  7. O super!! Filmiki na youtube ^^ nie mogę się doczekać. Trzymam kciuki, że wszystko Ci się ułoży i, że będziesz mogła zacząć nowe życie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…