Przejdź do głównej zawartości

#80

Cześć!
Dziś kończę osiemnaście lat. Kilka osób pytało mnie już nawet jak to jest być dorosłym. Serio? Wiek to tylko liczba, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jedna osiemnastolatka będzie mniej dojrzała druga bardziej. Jedna ma większy bagaż doświadczeń druga mniejszy. Jedna ma spokojne ,bezproblemowe życie, druga ma sytuację bardzo skomplikowaną. Dorosłość nie zaczyna się od określonego wieku.To trzeba w sobie poczuć. Ktoś może mieć 25 lat i dopiero dojrzeć. Do wszystkiego,do prawdziwej przyjaźni,miłości,pracy,rodziny... Moje życie to ciągłe zmiany ,jestem ciągle rzucana na głęboką wodę,czasami sama w nią się zanurzam,ale mimo tego ,że nie potrafię dobrze pływać przyjmuję każdą daną sytuację i staram się z nią uporać. Czasami uciekam od problemów,niektóre rzeczywiście mnie przerastają,ale od tego mam bliskich ,aby postawili mnie do pionu. Jestem jeszcze bardzo młoda, a zachowuję się jak stara baba. Nie dogadam się z rówieśnikami ,bo to dla mnie prymitywne mieć 1000 znajomych ,a kiedy masz problem możesz liczyć na raptem trzy osoby,a jedyne o czym z tamtymi rozmawiasz to ile kto wypił. Tak to wygląda najczęściej,dlatego mam bardzo ograniczone grono znajomych. Jestem bardzo ostrożna, troszkę zbyt poważna ,ale jeśli ktoś mnie pozna,dam temu komuś szansę to może mnie poznać od tej lepszej,sympatyczniejszej strony ,haha :D Ale niestety stworzyłam sobie coś w rodzaju bańki mydlanej i nie dopuszczam do siebie wielu osób,robię wielkie selekcje,aby uniknąć rozczarowań,pożegnań itp. Czy jestem dorosła? Absolutnie nie, po prostu wiem co jest dobre a co nie,popełniam masę błędów ,na których się uczę i będę uczyć do końca życia. Ale jakby nie patrzeć jestem dzieckiem ,oglądam bajki ,nadal uwielbiam Hannah Montana i kłócę się z siostrzenicą o byle pierdołę typu "to moje ,nie twoje" ... Moje podejście jest niezrozumiałe,tak wiem. Ale myślę,że jestem zbyt dojrzała jak na swój wiek, musiałam szybko dorosnąć ,ale cieszę się,że dzięki temu wiem komu ufać . Dojrzałość niekoniecznie przeplata się z dorosłością. Najważniejsze ,co chciałam przekazać  w tym poście, to abyście nigdy nie stawiali kogoś na pierwszym miejscu i nie poświęcali się w całości jednej osobie,to bardzo zgubne,pielęgnujcie swoje znajomości ,czerpcie z życia jak najwięcej i niczego nie żałujcie. Co nas nie zabije to nas wzmocni !
dla urozmaicenia wstawiam dzisiejsze zdjęcie :) 
Życzę sobie jak i wszystkim czytającym dużo szczęścia ! :*


Komentarze

  1. Dziękuję!! I wzajemnie hahahah :D To zdjęcie jest takie słodziutkie i Twój Uśmiech <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka godzin spóźnione, ale lepiej późno niż wcale. Może zabrzmię banalnie, ale chciałabym życzyć Ci po prostu wszystkiego najlepszego!

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Troszkę spóźnione, ale wszystkiego najlepszego :). Zgadzam się, wiek to tylko liczba.

    pozytywnarealistka.blogspot(klik)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pierwszy raz na twoim blogu, ale wszystkiego najlepszego! Spełnienia marzeń i miliona obserwatorów! <33

    / MÓJ BLOG - zapraszam /

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie. Kiedyś myślałam, że po 16 moje życie zmieni się jak w bajce ;p A prawda jest taka, że to tylko pewna liczba.
    Mam nadzieję, że urodziny się udały :**!
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. sto lat kochana! :*
    22 lata - kocham dalej bajki
    mam umysł 10cio latki xD może dlatego od jutra zaczynam pracę w przedszkolu :D bo bym się jeszcze bawiła
    wiek to tylko liczba :) kiedyś tak nie myślałam - miałam 18 lat to myślałam, że jestem baaardzo dorosła.... teraz chyba dojrzałam do tego, by stwierdzić, że nadal jestem niedojrzała xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, Twoj komentarz przebija wszystko ! :D Powodzenia w pracy i dziekuje za zyczenia :')

      Usuń
  7. Ja mam 19 lat, a absolutnie nie czuję się dojrzale. Spóźnione życzenia!
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego! Moja przyjaciółka dopiero skończyła 19 lat, a serio nie czuje się jak 19latka :3 tak już czasem bywa, co poradzić?
    M.Ó.J B.L.O.G!
    Co powiesz na wspólną obserwacje?
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Stoo latek :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam jak kończyłam 18 lat i myślałam, że uuu dorosłość, ale wcale tak nie jest
    STO LAT!

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazdy zawsze czeka na ten moment,a gdy przychodzi co do czego to dzien jak codzien :)

      Usuń
  11. Fajny post i mądrze napisane. Miałam tak samo jak skończyłam 18lat- ciągłe pytania jak to jest być dorosłą. Ja niestety kiedyś postawiłam wszystko na jedną osobę i teraz bardzo tego żałuję więc z tym też się zgodzę :)
    Bardzo fajny blog, obserwujemy. My wraz z chłopakiem dopiero zaczynamy więc liczymy na wzajemne wsparcie z Twojej strony! :) www.fitlov.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie mam na odwrót, nie jestem w bańce mydlanej i wpuszczam za dużo osób, których tak na prawdę tak dobrze nie znam i potem tego żałuję, bo jestem od nich odpychany ;/. Masz rację, czasami lepiej mieć tylko kilkoro przyjaciół niż z 1000 o których praktycznie nic nie wiedz.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…