Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

#87

Cześć! Na moim kanale youtube ,do którego link możecie znaleźć w zakładkach od długiego czasu znajduje się cover piosenki Honoraty Skarbek "Lalalove" ,jeśli jeszcze go nie słyszeliście,zapraszam do przesłuchania!

Pomału myślę nad nagraniem kolejnego coveru w "domowych warunkach" ,ponieważ powyższe video zostało nagrane podczas gościnnego występu w moim wałbrzyskim gimnazjum. W każdym razie,jeśli zacznę zajmowaniem się nagrywaniem coverów na dłuższą metę,tzn. więcej niż jeden na rok (haha!) to na pewno się odezwę :)
Mój kanał - KLIK ;)

#86

Cześć!  Pomału kończy nam się wrzesień,przez całe wakacje nie pojawił się ani jeden post z serii snapchat of the month ,ponieważ byliście ze wszystkim na bieżąco i taki post byłby po prostu bez sensu. Wybrałam kilka zdjęć z tego miesiąca ,które pojawiły się na moim snapchacie (kikawww) ,enjoy :
|ostatnie promienie słońca złapane |ja i szatan |podpis mówi sam za siebie| snapchatdog <3 |upiększający filtr?| going to Poland !|
Większość blogerek robi posty w stylu "ulubieńcy miesiąca" ,ale cóż ja nie jestem wszyscy ,dlatego jest tak a nie inaczej. Na koniec mogę sprzedać Wam cytat ,nic poza tym ,bo szkoda czasu ...
"Tylko Ty chciałaś stać ze mną na wieżowcu w nocy, I tylko ty byś była w stanie za mną z niego skoczyć".

#85

Cześć! W Holandii widać już pierwsze oznaki jesieni,aczkolwiek pogoda nie do końca przypomina jesień...Wieczory są chłodne, bez koca nie ruszysz się już na ogród,ale w ciągu dnia ten tydzień był bardzo ładny. Tak jak dziś,wybrałam się na jesienny spacer z siostrzenicą ,aby porobić pierwsze zdjęcia. Uwielbiam jesień za te piękne widoki,za kolory,za wieczory pod kocem z ciepłym kakao na parapecie. Tylko brakuje mi wylegiwania się na leżaku w słońcu...Tyle ile się udało,tyle się opaliłam,niestety lato już się skończyło... 


Jutro na wieczór czeka mnie pracująca sobota,a tak poza tym to skupiam się na walce o wymarzoną sylwetkę,co nie uda się ,jeżeli nadal będę podjadać czekoladę ukratkiem,albo jak kucharz będzie mi wciskał łakocie podczas mojej zmiany :( No niestety,słabość do czekolady,trzeba nad tym popracować. Ale moją strategią jest wieczorne oglądanie szczupłych fit lasek, dobijanie się,że ja wyglądam przy nich jak pulpet i rano mam od razu ochotę ćwiczyć ,haha! Wiem,trochę złe pode…

#84

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z trzecią (chyba) częścią posta z dziesięcioma pytaniami z serwisu ASK.FM. Krótko i na temat ,zapraszam do czytania! :)

1.Jaki jest Twój ulubiony zespół?
Centrala 57 ! <3 Polecam posłuchać,uwielbiam chłopaków, pisałam już to wiele razy i będę nadal powtarzać!
2.Jakie imię wybrałabyś sobie,gdybyś była osobą przeciwnej płci?
Nie wiem dlaczego wybrałam sobie takie chore pytanie...haha! Nie wiem,może Kacper? :D
3.Z kim spędzasz największą ilość czasu ? 
Aktualnie z rodziną,przede wszystkim z tym małym szatanem,moją siostrzenicą :)

4.Co może zniszczyć świat?
Apokalipsa zombie,haha! A tak serio,to my sami jako ludzie dążymy do unicestwienia tego,co nas otacza:)
5.Bycie zakochanym - kiedy zdarzyło Ci się to po raz pierwszy?
W podstawówce,piąta klasa. Do dziś wspominam tego chłopaka,jeszcze nie zapomniałam ,haha!
6.Witasz zmiany z radością czy ze strachem?
O tym ostatnio powstał post - biorę wszystko na klatę,yolo.
7.Czy lubisz swoje imię?
Średnio,niby się przyzwy…

#83

Cześć !
Mieszkanie za granicą to na prawdę fajna sprawa. Osobiście wolałabym znaleźć się w Anglii lub  Australii ,ale jak się nie ma ,co się lubi to się lubi ,co się ma. Ewentualnie w innych kwestiach mogę dyskutować ,że jak się nie ma ,to się zapie.dala ,żeby to mieć. W Holandii jest na prawdę bardzo fajnie i na dzień dzisiejszy mogę śmiało powiedzieć,że nie wrócę do mojego kraju :) Na prawdę łatwiej jest tutaj cokolwiek osiągnąć i dobrze żyć.Gdziekolwiek bym wyjechała byloby lepiej niż w Polsce. Wszyscy wiemy,że polaków jest mnóstwo we wszystkich krajach ,sama mam rodzinę porozjeżdżaną po całym świecie,więc nie dziwię się,że sama stałam się imigrantką. Jak wygląda moje życie od trzech tygodni poza granicami Polski ? Zapraszam do czytania :)


#82

Cześć!
Moje życie zawsze toczyło się wokół zmian. Mniejszych czy większych,ale zawsze takowe zmiany w moim życiu się pojawiały,pojawiają i pojawiać będą.Sama jestem sobie winna,bo nienawidzę tego ,a i tak się pcham żądna przygód,wyzwań i bagażu doświadczeń. Stresuję się ,albo odczuwam adrenalinę,czasami jedno przeplata się z drugim. Ale staram się stawiać wszystkiemu czoła, mimo że BARDZO często próbuję spieprzać od problemów, gdzie tylko pieprz rośnie, coś i tak mnie blokuje i z każdą sytuacją muszę się zmierzyć. Jestem już chyba tak zahartowana,że już nic mnie psychicznie nie zmiażdży ,z wyjątkiem śmierci kogoś bliskiego,o nie to by był cios,na pewno. Pozornie wydaje się,że jestem taka słabiutka,sama często tak myślę,ale gdy popatrzeć na to z boku,jestem na prawdę dzielna i mogę śmiało się tym szczycić . Gdybym nie miała odwagi ,nigdy nie stanęłabym na scenie,to przede wszystkim mnie podbudowuje.


#81

Cześć!
Jakiś czas temu na moim blogu pojawiła się magiczna liczba 6000 wyświetleń , oraz 60 obserwatorów! Serdecznie Wam za to dziękuję, to był dla mnie wspaniały prezent urodzinowy :)
We wrześniu chcę zrobić kilka postów tematycznych. Dziś jeszcze nie,ale za kilka dni pojawi się drugi wpis tematyczny,pierwszy był o moim piercingu ,a teraz ...no zobaczycie sami. Zapraszam Was serdecznie do sprawdzania na bieżąco ! W sobotę obchodziłam swoje drugie przyjęcie urodzinowe,zaprosiliśmy większość naszych znajomych stąd,było na prawdę sporo osób, co prawda wszyscy starsi ode mnie,ale ja z rówieśnikami i tak się nie dogaduję,dlatego bawiłam się świetnie! Razem z dziećmi było nas około 20 osób. Ja najwięcej czasu spędziłam z przyjaciółką mojej siostry i jej mężem, rozmawialiśmy jedynie w języku angielskim,ale dobrze nam się rozmawiało mimo łamanej angielszczyzny ,uśmiałyśmy się nie jeden raz do łez! Denice i Mark razem z dziećmi pojechali jako ostatni trochę po północy,aż było mi smutno,że jad…