Przejdź do głównej zawartości

#84

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z trzecią (chyba) częścią posta z dziesięcioma pytaniami z serwisu ASK.FM. Krótko i na temat ,zapraszam do czytania! :)

1.Jaki jest Twój ulubiony zespół?
Centrala 57 ! <3 Polecam posłuchać,uwielbiam chłopaków, pisałam już to wiele razy i będę nadal powtarzać!
pierwszy koncert
2.Jakie imię wybrałabyś sobie,gdybyś była osobą przeciwnej płci?
Nie wiem dlaczego wybrałam sobie takie chore pytanie...haha! Nie wiem,może Kacper? :D
3.Z kim spędzasz największą ilość czasu ? 
Aktualnie z rodziną,przede wszystkim z tym małym szatanem,moją siostrzenicą :)
ciocia i siostrzenica :)

4.Co może zniszczyć świat?
Apokalipsa zombie,haha! A tak serio,to my sami jako ludzie dążymy do unicestwienia tego,co nas otacza:)
5.Bycie zakochanym - kiedy zdarzyło Ci się to po raz pierwszy?
W podstawówce,piąta klasa. Do dziś wspominam tego chłopaka,jeszcze nie zapomniałam ,haha!
6.Witasz zmiany z radością czy ze strachem?
O tym ostatnio powstał post - biorę wszystko na klatę,yolo.
7.Czy lubisz swoje imię?
Średnio,niby się przyzwyczaiłam,ale wolę Kikę.
8.Dlaczego zakazany owoc zawsze smakuje najlepiej?
Te pytanie jest postawiona niczym chora teza, ja mam inne zdanie - nie zawsze tak jest. Mając te 10 czy trochę więcej lat papierosy były dla mnie takim owocem i jakoś wcale nie smakowały najlepiej,haha! Ale to ,co nie znane po prostu kusi i  tyle,jesteśmy tylko ludźmi.
9.Jaka jest Twoja zasada numer 1 ,którą kierujesz się w życiu ?
Nigdy nikomu niczego nie obiecuj. NIGDY. 
10.Gdzie wyobrażasz sobie,że będziesz mieszkać w przyszłości? 
Okropnie mocno chciałabym zostać w Holandii ,ale takim małym marzeniem jest Australia <3
zdjęcie z wakacji mojego brata w Australii

Pytanie do Was -  WYCIECZKA! Dokąd jedziesz i kogo ze sobą zabierasz? :)

Komentarze

  1. Woow to ostatnie zdjęcie z Australii robi wrażenie. Po za tym świetny tag,przyjemnie się go czyta :)
    MELA BLOG ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Australii bym się bała xD pająki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, to jest jeden z miliona powodow , dlaczego tam nie zamieszkam :D

      Usuń
  3. Hm.. na wycieczkę wypierniczam w Alpy pośmigać na rowerze na downhill, poskakać ze spadochronu, polatać na paralotni etc. Nie zabieram ze sobą nikogo ponieważ i tak nie znam nikogo kto by chciał ze mną się zabić.. to znaczy kto dzierżyłby tę samą miłość do sportów ekstremalnych co ja, po drugie zawracałby mi ciągle dupe a po trzecie to jestem wredną, samolubną suką. :*
    Kocham.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja krew , albo raczej ja Twoja
      Kiss

      Usuń
  4. Kurcze świetne momenty :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcia, miło się czyta takie posty :)
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia , ja zawsze chciałam pojechać i mieszkać w Nowym Yorku , lub Paryżu .
    Świetny post , fajnie mi się go czytało
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie , ze post sie podobal :-)

      Usuń
  7. W Australii raczej nie chciałabym mieszkać. Pająki, skorpiony i inne tego typu stworzonka skutecznie mnie odstraszają :D
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam na ich koncercie na plaży, covery były całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ,kiedy graja "Zawsze tam gdzie Ty" ...Mialam okazje byc zabrana na scene do spiewania z nimi ;)

      Usuń
  9. Lubię czytać takie odpowiedzi na pytania, chociaż sama aska nie mam ;) Podoba mi się Twój sposób pisania opowiadania- tu żarcik wtrącisz, tam się uśmiechniesz- prawidłowo! ;D Tak trzymaj Co do pytania o wycieczkę?

    Mała wioska w Polsce, gdzie nie jeździ za dużo aut, jest cicho, spokojnie, blisko rzeki lub strumyka. W nocy w tym miejscu widać miliony gwiazd a pole, które do Ciebie należy jest tak rozległe, że możesz na środku postawić piec gitarowy, rozkręcić go na full i dać czadu, a sąsiad i tak nic nie usłyszy <3
    Zabrałabym tam najchętniej swojego love i najlepszą przyjaciółkę :)

    Jeżeli pozwolisz, chciałabym zaprosić Cię do siebie na mały konkurs, może Cię zainteresuje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aska posiadam,ale korzystam tak na prawde tylko do tego tagu :) Ciesze sie ,ze post przypadl do gust...co do tego miejsca, w moim rodzinnym miescie jest las z taka wielka polana , gdzie chetnie bym sie wlasnie rozlozyla i wyspiewala wszystkie zle emocje <3
      W wolnej chwili (prawdopodobnie wieczorem) usiade do blogow to zajde i do ciebie :)

      Usuń
  10. Pytanie number 2!!! Serio xD UMIERAM. Fajny post, taki inny od reszty ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…