Przejdź do głównej zawartości

#89

Cześć!
Dzisiaj w mojej małej wiosce ,w której mieszkam jest czyściutkie niebo i aż przyjemnie usiąść na ogrodzie w promieniach słońca...Jednakże mamy tylko 14 stopni ,dlatego przy małym podmuchu wiatru przechodzą mnie ciarki. W moim pokoju co wieczór palą się świeczki na parapecie, leży też kubek z gorącą herbatą ,a ja wygrzewam się pod kołderką wisząc na telefonie i rozmawiając z moimi najbliższymi... A jak wy lubicie spędzać jesienne wieczory? :)
Uwaga ,uwaga! Nadszedł przełomowy moment na tym blogu, dokładnie 14-stego października minie rok od kiedy wróciłam do mojej pasji,jaką jest blogowanie. Minęło to niesamowicie szybko,zdałam sobie sprawę z tego wydarzenia,jakieś 5 minut temu ... :D Dlatego też postanowiłam W KOŃCU wziąć się za mini sesję do bloga,co kiedyś przychodziło mi dużo łatwiej,jednak po przerwie jaką miałam ja i aparat nie był dobrą kombinacją,jednak dziś mając chwilę czasu,bo do pracy idę dopiero na 18stą postanowiłam w końcu podjąć wyzwanie i stanąć twarzą twarz z moim wrogiem a zarazem sprzymierzeńcem ... Co z tego wyszło ?



No więc postanowiłam ,że zacznę od zdjęć czarno biały,czego przedsmak mogliście zobaczyć w poprzednim poście - czarno białe selfie ... Od czegoś trzeba zacząć,tak? Moim problemem było to,że nie wiedziałam,jak zachować się przed aparatem,a raczej telefonem. Zanim postanowię zainwestować w lepszy sprzęt zdjęcia będę robiła telefonem. Taki efekt jak widzicie uzyskałam dzięki aplikacji retrica ,a przerobiłam je w programach Picasa i Photoscape,standardowo od kilku lat jestem ich zwolenniczką. Są proste w obsłudze, nie używam tam Bóg wie czego,jedyne co to ucinam i ewentualnie poprawiam światła,a w photoscape zawsze je łączę ,lubię też robić tam gifs.


Do wykonania zdjęć zmobilizowało mnie też to,że poszukiwałam czegoś,co mogłabym ubrać do urzędu,a że niewiele tego wzięłam ze sobą z Polski to wykombinowałam coś z koszulką pożyczoną na wieczne nieoddanie od siostry i spodnie w najlepszym stanie ,które dostałam na 18 urodziny od cioci razem ze skórzaną ramoneską,której zdjęć nie zrobiłam,ale ta pogoda wymaga czegoś na wierzchu. Spodnie mają nieco wyższy stan ,dzięki czemu można było koszulkę wsadzić do spodni,co na zdjęciach wygląda fajnie,jednak w rzeczywistości...nie jest to wygodne ,prawdopodobnie spróbuję normalną wersję gdy będę jechać do urzędu.


Do zdjęć postanowiłam też zrobić coś z moimi włosami,grzywka na czole już nadaje się do podcięcia ,dlatego też spięłam ją i schowałam. Wypróbowałam lokówkę mojej siostry,w końcu mam okazję nauczyć się robić coś fajnego na włosach,bo przez ostatni okres zapuszczania włosów,nie było do tego odpowiedniej długości, moja druga próba walki z lokówką wyszła całkiem ok ,przynajmniej według mnie :)
Mam nadzieję,że pierwszy taki post się przyjmie, kolejny już w piątek ,tylko tym razem w jakimś konkretnym temacie. Dziękuję za wszystkie komentarze,wejścia i obserwacje ,zapraszam do dalszego odwiedzania ,mam nadzieję,że za kolejny rok blog będzie tylko lepszy.

Co myślicie na temat pierwszych zdjęć ? :) 

Komentarze

  1. Śliczne zdjęcia, gratuluję, że to już prawie rok :)
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam ! <3

      Usuń
  2. przesliczne zdjecia :) a wlosy wygladaja nieziemsko;)
    Ja jesienne wieczory uwielbiam spedzac spacerujac, lub w domku, pod kocykiem, z ciepla herbatka :))
    ps. dziekuje, ja tez obserwuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Ja na spacer na razie nie chętnie,czekam na paczkę z Polski z jesiennymi ciuchami :D

      Usuń
  3. przepiękne zdjęcia!! <3
    ja lubię w jesienne wieczory kocyk i kawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię spedzać jesienne wieczory tak ja ty.
    Super post.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Rok to kupa czasu!
    Bardzo fanie zdjęcia, zachowujesz się naprawdę naturalnie przed obiektywem!

    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze wyszłas profesionalnie na zdjęciach :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…