11.10.2016

#91

Cześć!
Od jakiegoś czasu próbuję poukładać swoje życie od początku do końca. Jestem typową zagubioną we własnych rozmyślaniach nastolatką. No może trochę się różnię,bo mieszkam za granicą i robię wszystko odwrotnie niż powinnam,ale generalnie jestem taka jak Ty. Obok mnie żyje mnóstwo innych ludzi. Mam sporo znajomych i małe grono przyjaciół. Ale troszkę dalej są ludzie,których nie znam,ale wiem o ich istnieniu. Są to osoby,które przechodzą dużo gorszą sytuację w życiu niż ja,choć każdy ma swoje indywidualne problemy i punkt widzenia zależy od punktu siedzenia,ale Ci ludzie potrzebują pomocy. Mianowicie chodzi mi o osoby,które walczą z chorobą nowotworową.
Dopóki nic mnie z tą chorobą nie łączyło ,nie zawracałam sobie tym aż tak bardzo głowy. Choć przyznaje ,że nie jeden raz wysłałam sms o treści Pomagam ,bo tak na prawdę nic na tym nie traciłam tylko w jakimś tam małym stopniu komuś przyczyniłam się do pomocy,a co więcej taki mały człowiek jak ja może zrobić? Przecież nie zbawię całego świata. Coby uniknąć wątpliwości ,ja nie jestem chora na raka,jednak ktoś z mojej rodziny przeszedł tą chorobę,a ja przeżywałam ją razem z nią. Widziałam jak to przebiega,jak szybko to przebiega.  Od tamtej pory często zastanawiam się,czy mogliśmy coś z tym zrobić? Tak na prawdę w naszym przypadku nie wiele. Ale ja jestem nadal tutaj na ziemi ,jestem wdzięczna losowi,że moje schorzenia nie zagrażają aż tak bardzo życiu,jak ten cholerny nowotwór,dlatego mogę swoim zdrowiem pomóc komuś ,kto nie ma tyle szczęścia.




Pierwszym moim krokiem jaki podjęłam dla innych ludzi jest to,że postanowiłam wziąć udział w akcji "Oddaj Włos" dla Fundacji Rak'n'Roll (strona fundacji - klik). Zapuszczam włosy ,aby ściąć co najmniej 25 centymetrów i oddać je na perukę dla osób ,które przechodzą chemioterapię. Nie wiem tylko czy zadbam odpowiednio o moje włosy i wiem też ,że to potrwa na prawdę długo ,ale na prawdę bardzo chciałabym to zrobić,ponieważ przez jakiś czas chciałabym mieć na prawdę długie włosy,a ponieważ na pewno mi się znudzą będzie z nich bardzo dobry pożytek. Będę od czasu do czasu umieszczać tutaj efekty mojej pielęgnacji włosów,teraz czeka mnie podcięcie końcówek. Na zdjęciach możecie zauważyć ,gdzie odcina się mój naturalny kolor,czyli mianowicie odrosty po rozjaśnianiu . Tyle urosły mi włosy od lutego,oczywiście zaznaczając to ,że były podcinane na początku marca i lipca. Mój szampon koloryzujący ,którym potraktowałam włosy w maju schodzi już na dobre a ja znowu zaczynam być blondynką,prawdopodobnie rozjaśniane włosy nie mogą zostać użyte w celu wytworzenia peruki ,jednakże pisano o tym,że mogą być przyciemnione, W maju wybieram się do Polski, tam pojadę do odpowiedniego salonu współpracującego z fundacją, aby dowiedzieć się wszystkich szczegółów. Na razie nie mam w planach żadnego farbowania,zobaczymy do jakiego stopnia moje włosy się wypłuczą.


Pomimo odrostów jestem zadowolona z koloru jaki teraz mam , zawsze chciałam mieć na głowie coś pomiędzy jasnym brązem a ciemnym blondem. Trzymajcie za mnie kciuki aby moje włosy szybko rosły i abym w przeciągu maksymalnie dwóch lat wykonała swój mały plan. To jest jeden z moich celów ,które chcę osiągnąć a na horyzoncie pojawiają się kolejne,jednak kilka czynników mnie ogranicza,między innymi mieszkanie za granicą i mój własny strach. Kiedy kupowałam opaskę Honlovers,z której cały dochód został przekazany na cele charytatywne już wtedy pojawił się we mnie taki mały płomyk chęci pomocy. Zastanawiam się nad krwiodawstwem...Jednak tu jest wciąż bariera językowa,ale nie zostawię tego od tak,tylko spróbuję się o tym co nieco dowiedzieć od znajomych ,moja siostra zna holenderski ,na pewno będzie chętna mi pomóc.Drugim problemem jest to,że zawsze mdleję na pobieraniu krwi. Ostatnie dwa badania zniosłam bez tego,ba nawet się nie popłakałam,haha! I mam nadzieję,że pokonam swój strach i zrobię coś dobrego. Kolejnym planem ,który jeszcze nie jest niczym pewnym,bo na razie tylko o tym czytam jest to,abym została dawcą szpiku. Nie wiele się orientuje w tym temacie,dlatego jeśli jest tu ktoś,kto wie coś na ten temat i mógłby mi pomóc to może odezwać się do mnie na maila ,bądź w komentarzu :) To są moje trzy cele ,do których dążę i szukam wciąż nowych. A dlaczego to robię? Widocznie nie mam co zrobić ze swoim życiem :D
Słyszeliście kiedyś o akcji Oddaj Włos? 

17 komentarzy:

  1. Rak to chyba najgorsze co może spotkać człowieka. Jednak są również choroby o których istnieniu nie słyszy się. O akcji z włosami słyszałam. Zapuszczam swoje by móc pomóc choć w jakiś sposób osobie, która tego potrzebuje.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super,że nie jestem sama w tym ! Powodzenia :)

      Usuń
  2. swietnie wygladasz :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/10/dla-kazdej-wyjatkowej-kobiety-weganski.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowotwór to okrutna choroba.
    U mnie jest to dość rodzinne :(
    poziomka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. No to cenie cie za takie poświęcenie :O Plus świetnie wygladasz!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo dobrze jest pomagac! jest wiele roznych chorob, ale rak niszczy nie tylko cialo, ale takze psychike, ma sie swiadomosc, ze mozna umrzec w kazdej chwili.
    Zapraszam do mnie - można wygrać 100$ do sklepu dresslily! ♥
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Taak słyszałam o tej fundacji i już od pół roku zapuszczam włosy by je oddać :)
    Mimo że mam na głowie już minimalną długość, to chcę zapuścić je do pasa by oddać ich po prostu więcej :)
    Powodzenia dla Ciebie w zapuszczaniu, bardzo cieszę się, że podjęłaś się tego x

    karolinamblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nowotwór to okropieństwo. Sama straciłam rok temu babcię, która miała 55 lat. Trudno jest sobie poradzić z taką stratą, a widok jej wyniszczonej przez chorobę nadal mam przed oczami. O tej fundacji słyszałam bardzo dużo, o tej akcji również, ja jednak nie potrafię zbytnio dbać o włosy i na razie nie myślałam o tym, by je oddawać. Być może w przyszłości.
    Piękny gest z Twojej strony ! :) Powodzenia.

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez stracilam rok temu dziadkow przez to dziadostwo, nienawidze tej choroby ...To jest cos okropnego :(

      Usuń
  8. To najgorsze widzieć jak choroba calkowocie pochlania jakiegoś bliskiego nam człowieka a my nie możemy nic z tym zrobić 😢

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam konkretnie o tej fundacji, ale wiele razy czytałam o tym, że osoby zapuszczają włosy żeby je oddać. Zgadzam się z osobami wyżej, że nowotwór to okropieństwo.

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo ogrodniczki :D Ja po swoje zadłużałam sie na wycieczce u 5 osób xD
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niedawno ścięłam włosy, pozostało mi jeszcze wysłanie ich do fundacji i spełnią tam swoją rolę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)