Przejdź do głównej zawartości

#92

Cześć!
Jakiś czas temu jadąc sobie rowerem rozmyślałam o wszystkim i niczym,czyli standardowo. Aż w końcu coś mnie zainspirowało , spadło na mnie niczym grom z jasnego nieba... Jesteś ciekawy o czym tym razem ta baba zrzędzi ? Zapraszam :)
widok z okna w moim domu w Polsce

Nawet nie wiem skąd ta myśl nagle pojawiła się w moim umyśle. Stąd też jego wyjątkowość w moim mniemaniu. Zdjęcia wyjątkowo kojarzą mi się z tym tematem,jakoś uznałam ,ze stworzą pewnego rodzaju klimat... Otóż chodzi konkretnie o sny. Czy sny nie są czymś niesamowitym? W moim mniemaniu to jest fantastyczna sprawa! Często jest tak,że budzę się rano i nie wiem czy coś mi się śniło ,mam wrażenie ,że całą noc była jedna wielka pustka,a nagle w środku dnia doznaje olśnienia i przypominam sobie jakiś fragment snu. Stąd też mam dylemat ,czy rzeczywiście jest tak ,że ZAWSZE coś nam się śni i możemy po prostu rano tego nie pamiętać,czy jednak istnieją takie noce ,kiedy nie mamy żadnego snu. Nie raz obiło mi się o uszy stwierdzenie,że zawsze mamy sny, jednak spekulowałabym na ten temat,a Wy?

niebo nad Odrą ,Wrocław 2016
Samo pojęcie snu jest czymś niesamowitym,czy jest to tylko i wyłącznie wytwór naszej wyobraźni ,czy jest to coś więcej? Mieliście kiedykolwiek taki sen,który spełnił się po jakimś czasie w rzeczywistości ? Bo ja tak i to nie jeden raz. Może nie deska w deskę,ale generalnie chodzi o samą ideę. Nie edukowałam się nigdy w tym temacie, jednak moim zdaniem sen to coś fantastycznego .To najczęściej błądzące po Twojej głowie bezsensowne obrazy , dziwne sytuacje,wspomnienia...Nad którymi nie panujesz,to czyni je wyjątkowymi,bo równie dobrze mogłabym powiedzieć,że wyobraźnia jest czymś wyjątkowym,choć wcale nie twierdzę ,że nie,ale sen ma to do siebie ,że często porównujemy go do filmów. Nie wiemy,co będzie później,nie znamy nawet własnych reakcji,pomijając oczywiście tzw. świadomy sen.

przepiękne widoki z mojego okna 
Są różne sny ,sama rzadko miewam koszmary ,ale współczuję tym,którzy miewają je często, niestety wszystko ma dwie strony medalu - sny również. Ze snami wiążą się jeszcze inne dziwne sytuacje ,między innymi lunatykowanie,rozmowy przez sen itp. Ani jedno ani drugie nie jest moja codziennością,choć podobno kilka razy mówiłam przez sen, np. po imprezie,na której było dużo alkoholu ,haha ! Wiem na pewno od mojej mamy ,że często zdarza mi się,że śmieję się przez sen,kilka razy sama się na tym przyłapałam ,że śmiałam się tak głośno,że aż się obudziłam. Tak samo budzę się ,jeśli zaczynam pochrapywać. Gdybym zaczęła lunatykować...o matko! Szybko zakończyłabym pewnie swój żywot ,prawdopodobnie w końcu spadłabym ze schodów ,albo wyskoczyła przez okno :D Najgorsze ,co przeżywam w snach to topienie się i spadanie,często je miewam i bardzo ich nie lubię...  Dlaczego w ogóle o tym śnię?

A co Wy sądzicie na ten temat ? Sny to coś więcej niż nasza wyobraźnia? 
Polecam Wam obejrzeć film "Incepcja" z moim ukochanym Leonardo DiCaprio <3

Komentarze

  1. Piękne zdjęcia :)
    Bardzo ładnie piszesz.

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeździsz teraz rowerem? Ja chciałabym wrócić do ćwiczeń i też jazdy na rowerze ale jest tak koszmarnie zimno, że nie mam ochoty noska poza dom wytknąć :D
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Holandii ciagle jest ladna pogoda , rzadko pada a wczoraj bylo az 20 stopni...Tutaj wszyscy jezdza rowerami , niezaleznie od pogody :)

      Usuń
  3. zachody słońca uwielbiam <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia. Świetnie piszesz posty :) Czekam na więcej takich wpisów. Pozdrawiam.
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na post! Hm.. jak tak o tym czytam, to zastanawiam się czy zawsze nam się coś śni i , czy po prostu o tym nie pamiętamy. Ciekawi mnie to :D Śliczne zdjęcia :)
    #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie o to przede wszystkim chodzilo :)

      Usuń
  6. Ja myślę że są nocne bez snów, tak mi się przynajmniej wydaje ^^ rzadko miewam sny ale jak już je mam to są konkretne i zazwyczaj jak filmy, wielowątkowe, fabularne i długie. Chyba częściej miewam koszmary, ale są to fajne koszmary. Jestem fanką horroru i uwielbiam się bać dlatego swoje sny, jeżeli dobrze je pamiętam, zapisuję :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niektore sny tez powinnam od razu po wstaniu zapisac , dopoki pamietam ,ale zazwyczaj dlugo to nie trwa a ja z rana nie zawsze mam czas ,wstaje i od razu szykuje sie do pracy , a ze wiekszosc moich snow nie jest warta zapamietania to nie skupiam sie na tym , te jednak warte zapamietania chyba zaczne rzeczywiscie spisywac :)

      Usuń
  7. Moje sny są zazwyczaj takie głupie, że jak się budzę to jestem w szoku jak mogło mi się takie coś przyśnić xD masakra :D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam:* odwdzięczam się za każdą obserwację :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak ja dzisiaj...snilo mi sie ,ze robilam prezenty moim znajomym do Polski w coffeeshopie ,czy to jest normalne? xd

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…