Przejdź do głównej zawartości

#93

Cześć!
Kolejny post z serii tematycznej ,moje przemyślenia,refleksje a nie zwykła szara codzienność . Jeśli jesteś ciekaw tego,co mam do powiedzenia na temat szczęścia w życiu to serdecznie zapraszam do czytania,mam nadzieję,że Ci się spodoba i zostaniesz moim czytelnikiem :)




Wiele osób kiedy pytamy się ich ,czego chcą od życia mówi ,że chcą być szczęśliwi. Ale większość i tak tylko narzeka na całe swoje krótkie życie... A ,bo w pracy ciężko,małe zarobki ,szkoła męczy,same jedynki się sypią a i sprzątać mi się nie chce, dziecko jest niegrzeczne,nie mam na nic czasu,nie mogę się rozwijać jako człowiek ,itp. Tak, to głównie moje słowa :) Ale przyznaj się - ty też nie jeden raz myślałeś o tym,że już masz dość tej szkoły,albo że chciałbyś urlop w pracy ,bo masz jej dosyć i te pieniądze wystarczają Ci ledwo z miesiąca na miesiąc. "Ale takie jest życie" ...no cóż niby tak,ale na wiele rzeczy mamy wpływ bez pieniędzy, to tylko kwestia nastawienia i zorganizowania czasu. Kiedy robimy coś ,co na prawdę lubimy sprawia nam to przyjemność ,czujemy się przez chwilę szczęśliwi,ale kiedy nie możemy na to znaleźć czasu i pogrążamy się tylko i wyłącznie we własnych obowiązkach zaczyna nas to przytłaczać i popadamy w gorszy nastrój. Później to odbija się na jakości naszej pracy,pracujemy znacznie gorzej dostajemy opieprz od pracodawcy i  kolejne -10 punktów do oceny dnia. W szkole nie możemy się skupić na prostej rzeczy,nagle zapominamy ,ile to jest dwa razy dwa ,a rozprawka jest dla nas takim ciężarem jak gdybyśmy mieli unieść cały świat na swoich ramionach. Nikt oprócz Ciebie nie sprawi,że problemy znikną,a ty będziesz szczęśliwy. Jesteś odpowiedzialny za prawie wszystko ,co w życiu cię spotka. Nie mamy wpływu na to,kogo spotkamy na swojej drodze, ani na to czy zachorujemy,wiele rzeczy jest kwestią przypadku,losu ,przeznaczenia...jakkolwiek to sobie nazwiesz. Ktoś może sprawić ,że ten uśmiech się pojawi,ale jeżeli coś sprawia,że czujesz się dobrze, uwielbiasz gimnastykę, muzykę ,cokolwiek to znajdź na to chwilę ,aby się odstresować po ciężkim dniu. Wieczorem umów się na piwo ze znajomymi , rób drobnostki ,które poprawiają Ci humor i pozwalają zapomnieć o ciężkich sprawach,to na prawdę poprawia jakość życia. :)


Wiem,że czasami na prawdę się nie da ,bo każdego życie wygląda inaczej,każdy ma swoje indywidualne problemy , punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i takie tam...Jednak jeśli nie będziemy zaspokajać własnych minimalnych zachcianek, nie będziemy mieć w sobie ani krzty egoizmu to nigdy nie zaznamy prawdziwego szczęścia. Szczęście różnie się definiuje,jednak według mnie ważny jest spokój ducha,harmonia w życiu ze samym sobą, a także otaczanie się pozytywnymi osobami,przeżywać z nimi ich problemy i pomagać im je rozwiązywać, nie musisz dbać tylko o siebie,ale czy nie przyjemniej będzie się pośmiać grając w Eurobiznes niż płakać razem nad rozlanym mlekiem? Szczęściem matka nazywa swoje dziecko,szczęściem nazywają pary siebie nawzajem,szczęściem nazywają ludzie swoje rodziny,przyjaciół,mało kto myśli o tym,że sami też możemy sprawiać ,żebyśmy w życiu byli szczęśliwy ,dużo osób uzależnia swoje szczęście od kogoś innego. Równie dużo osób dba tylko i wyłącznie o czubek własnego nosa. Każdy człowiek jest inny, nie ma sprawdzonej recepty na szczęście,pozwolę sobie przytoczyć cytat mojej ulubionej piosenkarki H.S z jednej z jej piosenek "żeby słońce pojawiło się na nowo ,muszę najpierw być szczęśliwa z samą sobą" . I to jest mój priorytet. 
Jeśli nie będę żyła w zgodzie ze sobą to jak mogę żyć w zgodzie z kimś innym? Najważniejsze zaakceptować siebie,aby akceptować innych,to co robisz dla siebie daje się we znaki innym,nic nie dzieje się bez przyczyny,akcja i reakcja i takie tam. Mimo wielu momentów zwątpienia mogę śmiało mówić,że jestem szczęśliwa. Układam swoje życie jako dorosła kobieta i wszystko idzie w dobrym kierunku. Nie mówię,że jest łatwo,ale za łatwo byłoby zbyt nudno. Ważne,że znam swoją wartość ,doceniam życie i staram się czerpać radość z małych rzeczy - oto mój klucz do szczęścia. 


Egoizm w małych dawkach jest dozwolony,
w nadmiarze szkodzi. Zachowajmy równowagę i stabilizację :) 

Komentarze

  1. Na samym wpisie nie skupiłam się tak bardzo jak na zdjęciach, masz zarabiste tło do zdjęć :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie nad tym się zastanawiałam ,czy te tło się przyjmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też na niego patrzę!! <3

      Usuń
    2. Haha , moja szafa podbija internety! :D

      Usuń
  3. Ludzie tak już mają, że lubią narzekać. Albo doradzać o czym piszę na swoim blogu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś byłam osobą, która ciągle narzekała. W ciągu ostatnich dwóch lat bardzo się zmieniłam. We wszystkim staram się szukać plusów i zalet. Co prawda zdarza mi się narzekać i czasami mam wszystkiego dość, jestem tylko człowiekiem. Ale ludzie przywykli do tego, by zauważać tylko to, co najgorsze i potem tak właśnie wygląda ich życie. Ja osobiście mam dosyć tego, że gdy poznaję nowych ludzi, od razu słyszę o tym, jak złe coś jest. Nie mam ochoty przebywać w towarzystwie ludzi, którzy ciągle narzekają, bo to niezwykle psuje humor. Są jednak różne typy osobowości i wszystkich musimy akceptować.


    Pozdrawiam ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz świetne podejście, tak trzymaj! ;)

      Usuń
  5. Ja zawsze jestem zdania chcesz być szczęśliwy i osiągnąć szczęście, zacznij od siebie i poszukaj go w sobie. Narzekanie e to już nie dal mnie ja cieszę się każdą chwilą :) Podobają mi się twoje zdjęcia i ten szeroki uśmiech od razu cieplej robi się na sercu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, zdjęcia były robione specjalnie do tego posta,aby były pozytywne :)

      Usuń
  6. ojj ja czesto narzekam na swoje zycie, jednakze z kazdym dniem staram sie je docenic i w sumie powoli mi sie to udaje, gdy widze innych ludzi, to w jakich oebecnie znajduja sie sytuacjach i wtedy wlasnie doceniam to co mam ;)
    co powiesz na wspolna obserwacje? ja juz i to z ogromną chęcią

    http://justemsi.blogspot.com/ odwdzięczam się za obserwacje ;3

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem szczerze, że nadal trochę narzekam, ale nie tyle kiedy byłam dzieckiem. :)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdy człowiek miewa takie dni, że cały czas narzeka na swoje życie. Również należę do takich osób i czasami mnie to przytłacza, aczkolwiek mimo trudności zawsze idę do przodu :) Ładne zdjęcia! Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście,ja też mam takie dni,że myślę sobie "ach walić to ,wszystko już jest takie beznadziejne, pewnie nie będzie już lepiej" prześpię się z problemem i następnego dnia mam mnóstwo energii i znacznie lepsze nastawienie :)

      Usuń
  9. Uwielbiam twój przekaz i czytać twoje posty! Umilają strasznie czas :)
    Czekam na więcej pozdrawiam ;)
    https://cammy-carmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…