Przejdź do głównej zawartości

what do you think about Halloween ?

Cześć!
Przed nami Halloween , zwyczaj z zagranicy ,który coraz bardziej jest rozpowszechniany w Polsce,a tworzy przy tym wiele kontrowersji. Ja sama od małego obchodzę Halloween ,od kiedy pamiętam biegałam po osiedlu zbierając cukierki. Różne bywały reakcje ludzi ,którzy otwierali drzwi i widzieli bandę wymalowanych i poprzebieranych dzieciaków,ale z roku na rok było coraz lepiej,tylko ja byłam coraz starsza ;) Teraz pozostało robić imprezy ze znajomymi ,dłubanie w dyni i późne oglądanie horrorów przy ODROBINIE słodyczy ;)


Nie wiem jak obchodzi się Halloween w Holandii , w tym roku będę miała okazję zobaczyć to na własne oczy. Podobno tutaj jest to coś normalnego , przynajmniej w miastach/miasteczkach . Aktualnie mieszkamy na wsi ,jest tu dużo dzieci i sądzę,że będą do nas pukać i dzwonić w poniedziałek wieczorem :) Mam nadzieję,że w Polsce ten zwyczaj też się przyjmie ,ponieważ to jest fajna zabawa dla dzieciaków !


Wiem,że ten zwyczaj budzi kontrowersje w Polsce i nie jest tak bardzo rozpowszechniony jak za granicą ,szczególnie przez to ,że młode pokolenie rzekomo "zapomina o święcie zmarłych" ...Nie będę drążyć tych tematów,po prostu powinno się to zmienić,te nastawienie starszych osób do tego. Czy to jest na prawdę coś złego ? Wątpię ,żeby to był jakiś grzech ,haha ! :)
Na zdjęciach jest moja siostrzenica,która zgodziła się pozować do zdjęć na mojego bloga. Ja już jestem chyba trochę za stara na takie zabawy ,a ona wygląda uroczo w odsłonie Halloweenowej . :)

A Wy obchodziliście/obchodzicie Halloween ? 

Komentarze

  1. ja tam jak najbardziej jestem za obchodzeniem Halloween- jest to po prostu swietna zabawa ;)
    co powiesz na wspolna obs? ja juz i to z ogromna checia

    zapraszam!
    http://justemsi.blogspot.com/2016/10/pastels-jacket-boyfriend-jeans-style.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też chciałabym, żeby w Polsce sie to przyjęło, ale cóż nasi księża rozpowiadają, że to dzień szatana i występuje wiele opętań dzieci, a takie matki chrześcijanki wierzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że z czasem to i tak się przyjmie i za kilka lat to będzie czymś normalnym jak na zachodzie ,ale to jeszcze kwestia lat

      Usuń
  3. Jaka mała czarownica :) U mnie w mieście to na pewno hallowen nie przejdzie :(

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zastanawiałam się ,czy u nas będą dzieciaki biegać w sobotę po wiosce,ale jednak wszyscy zgadali się normalnie na poniedziałek,ciekawa jestem tylko ,ile osób i ile uzbierają słodyczy :)

      Usuń
  4. Ja nie rozumiem dlaczego w Polse tak opornie wchodzi to święto. Prawda jest taka że prędzej czy później się przyjmie, bo nasze pokolenie je polubiło. Niestety starsi uważają listopad wyłącznie za smutny okres, w którym to trzeba niemalże na kolanach szurać na cmentarz. Tymczasem w innych kulturach ludzie się radują, bo ich bliscy są w raju. Chyba w kulturze cygańskiej na grobach kładło się kiełbasę i kieliszek wódki i uważam że to również piękny sposób na okazanie pamięci. Dziękuję za komentarz u mnie, co do listu, cieszę się że wyraziłaś zgodę :) mój adres jest podany :D
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że tu masz rację, kwestia kilku lat i nasze pokolenie je wprowadzi na tyle,że będzie to już coś normalnego. A co do chodzenia na te cmentarze i depresyjny nastrój ,to jest właśnie Polska...Tutaj w Holandii z tego,co się orientuję nie obchodzi się czegoś takiego jak święto zmarłych ,przynajmniej nie tego samego dnia,co u nas. Starsi ludzie tak bardzo się tego trzymają,że trzeba iść na cmentarz i nic poza tym się nie liczy a prawda jest taka,że chodzenie na cmentarz w ciągu roku więcej znaczy niż raz do roku :) Co innego ,jeśli ktoś mieszka daleko ,ale podczas odwiedzin można pójść na ten cmentarz, liczy się pamięć !
      Adres mam zapisany ,myślę,że na święta coś do Ciebie przyjdzie :)

      Usuń
  5. Mnie Halloween nie kręci.:/
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z tobą w 100%! Ostatnio o tym samym pisałam u mnie na blogu, więc możesz sobie zerknąć jeśli masz czas. ;) Ostatnio ksiądz na religii, próbował nas przekonać jak bardzo złe jest obchodzenie Halloween... W Polce nie może się to przyjąć, ponieważ praktycznie cała Polska to katolizm i tu pojawia się problem. Np w Holandii nie ma tak ogromnego nacisku na katolizm, a od tradycyjnego chrześcijaństwa się odchodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że pod tym względem na to nie popatrzyłam,widocznie bardziej pasuje do Holandii niż do Polski z moim podejściem do kościoła i tych spraw ;) Generalnie tu masz rację te dwa kościoły różnią się od siebie ogromnie,o czym już się przekonałam, jednak nie zmienię zdania co do tego,że to święto pomału jest coraz bardziej powszechne w Polsce i tak zostanie,przyjmie się w mniejszym bądź większym stopniu ,ale nie zniknie już :)

      Usuń
  7. Dla mnie Halloween to świetna zabawa i nie widzę w tym nic złego. :)

    Zapraszam do mnie na nowy post! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie obchodzę tego święta, ale chyba tylko dlatego że w Polsce nie jest ono rozpowszechnione :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Halloween :) Dla mnie to okazja do świetnej zabawy.

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halloween to świetna sprawa, makijaże i kostiumy ,dekoracje...Można zrobić babskie przyjęcie, oglądać horrory przez całą noc i nawet podczas diety podjeść trochę słodyczy ;)
      Również pozdrawiam ;*

      Usuń
  10. Ja nic do tego nie mam, ale osobiście nie obchodzę ;p a wkurzają mnie ludzie, którzy się strasznie oburzają, dla mnie to coś w stylu balu przebierańców, tylko że motywem przewodnim są potwory :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…