Przejdź do głównej zawartości

ask me anything

Cześć!
Przychodzę do Was z ostatnim już postem z serii "10 przypadkowych pytań z ask.fm". Pytania są banalne, ale to jest właśnie urok tego posta. Jeśli chcesz zadać mi jakieś pytanie -  KLIKNIJ TUTAJ :)
Zapraszam do czytania! Może komuś z Was spodoba się pomysł i zrobi u siebie podobny post :)

1.Kto jest bardziej zazdrosny ,dziewczyny czy chłopacy?
Tak na prawdę,to nie mam pojęcia. Ja jestem strasznym zazdrośnikiem,ale znam też takie przypadki,że faceci są dużo gorzej zazdrośni niż ja potrafię być ,także to według mnie nie ma reguły. Wszystko zależy od tego,co kto ma w głowie.
2.Co najlepszego można zjeść na śniadanie ?
Ja kocham owsiankę! 2/3 łyżki płatków owsianych zalewam około szklanką mleka sojowego ,kroję w plastry jednego banana i gotuję. Co prawda ja jadam ją na lunch,ale jeśli nie jesteś na żadnej diecie,polecam zjeść rano,na prawdę smaczne. Jeśli wyda Ci się mało słodkie zamiast cukru użyj kakao :)
3.O czym śnisz?
Wątpię,że chcecie wiedzieć,hahah!
4.Czy uważasz się za szczęśliwego człowieka?
W 90% ,jednak czegoś mi jeszcze brakuje do pełni zadowolenia z życia :)
5.Którego jedzenia nie lubisz najbardziej?
Wątróbka,żołądki i tym podobne ...
6.Skąd czerpiesz inspirację?
Tak na prawdę to nie mam pojęcia,często potrzebuję pomysłu albo inspiracji do napisania czegoś na bloga. Im mniej się staram znaleźć jakiś pomysł ,tym bardziej znajduje inspiracje we wszystkim ,co mnie otacza.
7.Co wybierasz : Nigdy więcej nie mieć dostępu do internetu czy nigdy więcej nie lecieć samolotem?
Typowy człowiek XXI w. nie zawahałby się nad odpowiedzią i od razu powiedziałby ,że bez internetu to jak bez ręki. Jednakże ja ,gdyby nie to,że mam pasję w internecie jaką jest blog,a także gdyby nie to,że mieszkam za granicą i internet bardzo pomaga mi w kontaktach z przyjaciółmi z daleka,to mogłabym bez tego się obejść. A lot samolotem to coś bardzo fajnego ,dlatego szkoda by było nigdy nie wsiąść już na pokład samolotu ...
8.Jaka była ostatnia zjedzona przez Ciebie rzecz?
Owsianka i ciasto + cappuccino  <3
9.Czym jest dla Ciebie raj ?
Zależy pod jakim kątem na to patrzeć. Można mówić o raju takim jakiego uczą nas w kościele,a nie chcę się pakować w dyskusje religijną,ale także o takim ,który sami chcemy sobie stworzyć na ziemi. Moim rajem na ziemi byłby domek na drzewie haha :D
10.Co powinna umieć prawdziwa kobieta?
Tutaj również wszystko zależy od tego ,jak na to patrzymy. Jeśli chodzi o samą kobietę ,na pewno powinna potrafić o siebie zadbać. Mój kolega powiedział mi kiedyś ,że nie ma kobiet brzydkich mogą być tylko zaniedbane. Pod względem związku kobieta powinna potrafić być nie tylko partnerką,ale również przyjaciółką. Nie tylko zrzędzić i marudzić ,często kobitki nie umieją wyluzować przy swoich drugich połówkach haha :)


Dziś post wyjątkowo bez żadnych zdjęć,a pytanie dla Was to :
Gdyby jutra miało nie być ,to jaki byłby Twój plan na dziś?

Komentarze

  1. Z odpowiedziami na 5 pytanie zgadzam się w 100% :)
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby jutra miało nie być to nie wiem jak ale poleciałabym do Norwegi, zajebała komuś rower i sprzęt, po czym połączyłabym Downhill z Wingsuit albo skokiem ze spadochronem i lądowaniem w wodzie. *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Watróbkę zjem ale reszy tzw podrobów nie ruszę :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Żółwik :D Też uwielbiam owsiankę, ale jak mam czas na jej zjedzenie bo niestety bardzo się rozkoszuje xD
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  5. Cappuccino to podstawa! :) Owsianka pyszna sprawa również :)
    https://lone-gunmens.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrobiłaś mi ochotę na owsiankę *.*
    Odpowiadając na Twoje ostatnie pytanie:
    Myślę, że codziennie powinniśmy żyć tak, jakby miało nie być jutra. Jeżeli ktoś całe życie spędził biernie to wątpię, by w jeden dzień zmienił swoje obyczaje i nagle zrobił coś szalonego.

    karolinamblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię owsiankę, ale raczej taką w wersji summer (z malinami, borówkami itp.). Zastanawiam się jak długie byłyby moje podróże i czym bym podróżowała, gdybym już nigdy miała nie polecieć samolotem. Takie road trips na pewno są super przygodą pełną wrażeń, ale zwiedzanie świata na pewno byłoby spowolnione... Bardzo podoba mi się cytat kolegi, że kobiet brzydkich nie ma, jak już to są zaniedbane ;)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje za sensowmy komentarz , lubie ten moment kiedy moge cos sensownego poczytac :) A co do tego , co powiedzial mi kolega , motywuje mnie to kiedy rano nic mi sie nie chce ,zadnego makijazu itp haha :D

      Usuń
  8. Powiedzialabym pewnemu chlopakowi ze mi sie podoba. Zyje sie raz.

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. owsianka z bananami i rodzynkami i nic wiecej mi nie potrzeba!
    pozdrawiam,
    http://ylali.blogspot.com/ <- odpowiadam na obserwację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie, banan i rodzynki to absolutnie nie dla mnie :( z jablkiem bardziej a te rodzynki to na sucho nie przejda haha, cieple i mokre :D

      Usuń
  10. A ja lubię owsiankę na słono, czyli z dodatkiem soli himalajskiej :D
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli jutra nie będzie to na pewno poleciał bym do nowego yorku, zabił kilku ludzi tak o dla beki ^^, przecież jutra nie dożyją. I zjadł bym wszystkie ciasta jakie napotkam w cukierni. I spotkał bym się z Seleną Gomez.
    Pytanie 2.Jak dal mnie najlepiej zjeść coś bardzo pożywnego, co będzie Ci dostarczać odpowiednią ilość kalorii aż do obiadu. JAJKA Z BEKONEM!!!
    Pytanie 7. No cóż bez internetu i samolotu da się żyć, nadal można przecież wysyłać listy jak za dawnych czasów :) chociaż jeszcze nigdy tego nie zrobiłem. Ja na twoim miejscy wybrał bym samolot, zawsze jest przecież helikopter!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…