Przejdź do głównej zawartości

better

Jeszcze trzy miesiące temu ,gdyby ktoś zapytał mnie,co jest dla mnie najważniejsze w życiu ,za Chiny Ludowe nie odpowiedziałabym,że rodzina ,przyjaźń i miłość . Odpowiedziałabym zapewne ,że szczęście, a takowe szczęście byłoby uzależnione tylko i wyłącznie od tej jednej ,konkretnej osoby i nic poza nią nie miałoby znaczenia . Nadal żyłabym w złudzeniu ,że rzeczywiście jestem szczęśliwa,a tak na prawdę krzyczałabym w środku nadal o to ,aby to się w końcu skończyło ,jednocześnie nie mając odwagi ,aby zmienić swoje własne życie. Co za chore myślenie, gdy patrzę na to wszystko z perspektywy czasu,nie wiem czy byłam bardziej głupia i ślepa,czy bardziej zagubiona i zdesperowana. Jak można być dla samego siebie tak okrutnym ,aby nie dbać o własne szczęście, zdrowie czy nawet życie, bo i takie momenty bywały. Na szczęście moment przekroczenia 18 lat był dla mnie przełomem i dziś mimo tego,że jest kilka czynników ,których brakuje mi do pełni szczęścia to mogę śmiało powiedzieć ,że jest ze mną znacznie lepiej. Tak jak wskazuje tytuł posta,jest lepiej ,o niebo lepiej.


Nigdy nie spodziewałabym się,że to wszystko ,cała zmiana jaką przechodzę będzie tak dobra dla mnie,tak bardzo się przed nią wzbraniałam ,że to aż boli. Wciąż się uczę,wciąż popełniam błędy ,ale są to nowe błędy ,a nie te same. Nie wierzę w to,że tak ogromnie pozmieniały mi się życiowe priorytety ,jest to coś pięknego. W końcu pracuję nad sobą a nie nad czymś,co pożerało całą moją energię i nie przynosiło w zamian żadnych pozytywnych skutków. Mimo,że wielu osobom może się wydawać,że robię wciąż największą głupotę na świecie,otóż nie ,nie jest tak. Żyję po swojemu ,a zarazem pod dyktaturą kogoś ,kto pomaga mi dojść do siebie. Mam najlepszą rodzinę pod słońcem, choć jeszcze jakiś czas temu klęłam na nich i nawet nie chciałam ich znać ,tak właśnie. Mimo,że codziennie po dziesięć razy gderam sobie pod nosem na wszystkich dookoła,przykładowo na moją siostrę w pracy ,gdy podniesie mi ciśnienie,a siostrzenicę omijałam szerokim łukiem przez cały tydzień i tak wiem,że bez nich byłabym nikim. Mam też najwspanialszych na świecie przyjaciół, którzy dodają mi skrzydeł do tego stopnia,że czasami mam wrażenie że mogę pofrunąć. Jest kilka rzeczy ,które muszę w sobie zmienić,ale na prawdę czuję się dobrze. A Wy? Wiecie dlaczego o tym piszę? Bo jest mi z tym dobrze i tak kurwa ,chciałam się pochwalić. 

Dziś Andrzejki ,obchodzicie? 
Ja tak ,w sobotę będzie o tym post :) 

Komentarze

  1. Nikt nie jest w stanie nie popełniać błędów :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo przeciez uczymy sie cale zycie :)

      Usuń
  2. bardzo fajny post i śliczne zdjęcie:*
    Pozdrawiam Cieplutko i zapraszam na konkurs <3

    blondbme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że wszystko Ci się układa :) MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz jest dobrze, ale za kilka miesięcy będzie jeszcze lepiej! Zobaczysz, kochana! Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje szczęście ;)

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. Pod wpływem emocji człowiek jest i głupi i ślepy i zagubiony aż w tej głupocie. Ale wiesz.. nie Ty pierwsza i nie ostatnia. Chyba każdemu taki stan choć raz się zdarzył i to głównie wtedy,gdy o miłościach i zauroczeniach mowa. Ważne to umieć wyciągać wnioski z błędów. Zrobiłaś to?! i o to chodzi! Będą zawsze nowe błędy - takie to już życie jest,ale ciągle się rozwijasz i to najważniejsze. Powodzenia i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to byla porzadna lekcja :)
      Dziekuje za mile slowa :)

      Usuń
  6. Oh, początek postu to tak jakbym siebie czytała. Cieszę się, że wreszcie chyba u obu nas jest lepiej. No i uwielbiam Cię za końcówkę postu. Wszyscy jakoś tak boją się przekleństw w postach :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ciesze sie z naszego szczescia! A co do przeklenstw...to pierwszy raz gdy uzylam niecenzuralnego slowa w moim kawalku internetu , staram sie tu byc soba ,ale staram sie tutaj byc bardziej kulturalna niz w rzeczywistosci (nie zebym byla mega wulgarna ,ale wiesz ...) generalnie to slowo tu pasowalo i nie bede sie z tym przeciez kryc :)
      Pozdrawiam cieplutko i dziekuje mocno za komentarz ! :)

      Usuń
  7. Życie, to jest życie. Nie jest idealne, zawsze będziemy mieć pod górkę. Człowiek uczy się na swoich własnych błędach i dobrze, że ty też tak zrobiłaś i że już Ci jest lepiej ;). Czasami można być tak zaślepionym, że aż można nie widzieć tego co się dzieje dokoła Ciebie, w takim momencie jest najlepiej posłuchać swoich przyjaciół, ponieważ oni mogą widzieć więcej niż ty. Nawet jeżeli ty tak nie uważasz dopiero wtedy kiedy będzie już za późno, przekonasz się, że oni mieli rację. Masz rację, Twoje życie jest tylko i wyłącznie Twoje, tak długo do puki nie ranisz innych tym co robisz to możesz sobie robic z nim co tylko chcesz ^^. Młodym jest sie tylko raz cnie ;P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…