Przejdź do głównej zawartości

I'm going to Poland !

Cześć !
Kilka dni temu wspominałam krótko o tym,że niedługo wybieram się do Polski. Oczywiście nie przylatuję tam na stałe (na dowód czego zakupiłam bilety samolotowe w dwie strony ,haha) tylko na konkretny tydzień. Zdecydowałam się poszukać samolotu na przyszły miesiąc ,kiedy wiem,że już nie mam umówionych dni pracy a mój powrót do Holandii wypada przed samymi świętami,aby pomóc w przygotowaniach. Przylot do Polski jest przede wszystkim zaplanowany ze względu na bardzo tani przelot jaki znalazłam i na całe szczęście będę mogła spotkać rodzinę i najbliższych właśnie w okresie przedświątecznym ,co mnie bardzo cieszy <3


Jednakże dziś obchodzimy święto Niepodległości. Postanowiłam razem z moją siostrzenicą przybrać barwy narodowe i  przyłożyć się do wspólnych zdjęć na bloga. Mam nadzieję,że przypadną Wam do gustu . Martynkę mogliście już zobaczyć na moim blogu w poście Halloweenowym :)



Niesamowicie cieszę się,że mój wylot jest już za miesiąc ,co prawda tydzień czasu to niewiele ,ale lepsze to niż nic. Tęsknię za moim rodzinnym miastem,w którym kocham chodzić na spacery w góry i kocham miasto ,w którym przez ostatnie pół roku mieszkałam, cieszę się,że już niedługo tam będę. Przez nasze święto narodowe,o którym huczy w telewizji mój wylot wolałabym mieć już dziś...

Oprócz wylotu czekam już na magię i klimat świąt <3 

Komentarze

  1. Ja również czekam już na święta :). Pozdrawiam! /~Claydi
    Nasz blog :) -> KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też za miesiąc jadę do Polski, tylko że aż na 3 tygodnie, także święta z rodziną, znajomymi i tak dalej :) ja już czuję święta, w Niemczech wszędzie choinki lampki i mikołaje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem im szybciej pokazuja sie te dekoracje i szybciej tworza nastroj to pozniej nie czuc w grudniu nic :/

      Usuń
  3. No to miłego pobytu w Polsce! :)

    Zapraszam do mnie na nowy post!
    Będę bardzo wdzięczna jeśli poklikasz w linki! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor sukienki bardzo mi się u Ciebie podoba <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że spędzisz świetnie czas :)

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł z tymi kolorkami :) Pięknie wyglądacie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powroty są strasznie przyjemne. Wiem sama, ponieważ może nie opuściłam ojczyzny, ale obecnie od domu rodzinnego dzielą mnie kilometry wyrażone w setkach.
    >FOXYDIET

    OdpowiedzUsuń
  8. super zdjęcia! :)
    no to udanego czasu w Polsce :*!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna młoda dziewczyna :) bardzo śliczne sukienki
    Ja kocham Polskę pod każdym względem. Udanego wypoczynku :)
    Pozdrawiam i zapraszam http://paulabiliniewicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Alee się złożyło, ty odwiedzasz Polskę, a ja własnie piszę z koleżanką i planujemy wyjazd do Holandii

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam goraco Amsterdam,jestem zakochana w tym miescie <3

      Usuń
  11. Mam nadzieję, że miałaś dużo zabawy w Polsce i że udało Ci się wszystko pozałatwiać. ;) Fajnie czasami jest tak wrócić na stare śmieci i powspominać swoje dzieciństwo ;). Szkoda, że nie mogłaś zostać w Polsce, aż do świąt i nowego roku, chociaż spędziła byś je razem z rodziną i znajomymi.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…