Przejdź do głównej zawartości

just ordinary girl

Od jakiegoś czasu mój blog nieco się rozwinął ,nie jest to już tylko próżne gadanie o niczym ,co miało miejsce przez ostatni rok. Jednak od czegoś trzeba było zacząć...Teraz miałam dużo wolnego czasu,który poświęciłam przede wszystkim na rozwijanie bloga. Zmieniłam nieco design,a także styl postów,tematykę. W końcu jest tak jak być powinno. Bardzo dziękuję za wiele miłych słów,które motywują mnie do dalszej pracy! <3
Jak już wspomniałam ostatnio miałam sporo wolnego czasu,który poświęciłam na swoją pasję,jaką jest blogowanie,oprócz tego wróciłam do regularnych ćwiczeń i diety,razem z siostrą zaczęłyśmy już generalne świąteczne porządki, zrobiłyśmy małe przemeblowanie w moim pokoju ,zostało nam jeszcze kilka detali do dokończenia. Za dwa tygodnie wybieramy się z siostrą do Rotterdamu na Night Of The Proms. Nie wiele dowiedziałam się na ten temat w internecie,ale z tego ,co wiem zabawa ma być na prawdę świetna, no i cóż bardzo się cieszę ,że wyjedziemy na taki koncert z prawdziwego zdarzenia :) W grudniu lecę na tydzień do Polski ,także najbliższy czas będę chyba ciągle szczęśliwa.  


Zwykła szara codzienność ^

Komentarze

  1. Cieszę się , że czujesz się szczęśliwa :) Ja też za niedługo wezmę się za porządki na święta , co jakiś czas potrzebuje coś zmienić aby poczuć się lepiej .
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ,

    http://zwyczajnaminika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie juz tych swiat nie moge doczekac, swiateczne porzadki, a ja juz chodze i podspiewuje koledy , czekam kiedy nadejdzie pora na zmiane dekoracji itp :))

      Usuń
  2. Bardzo lubię czytać twoje posty :)
    http://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie ,dziękuję ! <3

      Usuń
  3. U mnie dochodzi jeszcze praca i treningi :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmiany i przemeblowanie, nie tylko w pokoju, dobrze robi. Fajnie się czyta nawet jeśli to, jak wspomniałaś, szara codzienność.
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba potrzebuje isc dofryzjera ...:D Ciesze sie ,ze post sie przyjal :)

      Usuń
  5. Widać ,ze jesteś mega pozytywną osobą ,aż miło się czyta. Ja mieszkam na Mazurach i teraz widzę śnieg za oknem :) ... te świąteczne porządki ... w sumie też powinnam zrobić. Pozdrawiam świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze Ci tego sniegu,mam nadzieje ,ze u nas pojawi sie na okres Boze Narodzenie - Sylwester...A co do porzadkow ,to jeszcze jest czas :) My mamy dosc spore mieszkanie ,wiec tak co sobote po troche , zostal nam dol do sprzatniecia i strych :)

      Usuń
  6. Życzę dalszego rozwoju w swojej pasji. U mnie porządki świąteczne zbliżają się dużymi krokami. Już widzę te przeorganizowanie szafy i wszelkich innych półek. Ciekawe ile rzeczy się ostanie... Bardzo pozytywne zdjęcia. :)

    W wolnej chwili zapraszam na nowy post o tematyce "DIY" na moim amatorskim blogu.
    -> amator-ka.blogspot.com
    Pozdrawiam - Amatorka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam kiedy na strychu bedziemy juz mieli szafe gdzie schowamy posciele o reczniki,zebym miala cala szafe na ciuchy i zimowe i letnie ,mniej porzadkow pozniej haha :)

      Usuń
  7. oj też muszę wrócić do ćwiczeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja przez wrzesien i pol pazdziernika sobie bimbałam z tym :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…