06.11.2016

you're adult,sorry

Cześć!
Temat ,który dziś poruszę poniekąd przeplata się z treścią wpisu dotyczącego tego ,aby nigdy w siebie nie wątpić i przeć do przodu. Pewność siebie jest czymś ,co osobiście uważam za istotną kwestię w moim życiu. Mimo mojej wstydliwości w wielu sytuacjach i tak uważam się za osobę odważną. Dlaczego? Bo gdybym nie miała ani krzty pewności siebie ,to nigdy nie stanęłabym na scenie i nie śpiewałabym. Stąd jestem pewna,że skoro mogę zrobić coś takiego ,to nie przerośnie mnie jakaś błahostka życiowa ,co na prawdę ma miejsce na świecie.



 Mając dopiero osiemnaście lat,wkraczam w dorosłe życie, a co za tym idzie? To,że czasami zostaje postawiona w sytuacjach ,gdzie muszę już radzić sobie sama ,muszę być odpowiedzialna. Przychodzi taki czas w życiu każdego młodego człowieka,kiedy musi się usamodzielnić ,a więc warto mieć to na uwadze,że kiedyś będziemy musieli wziąć sprawy w swoje ręce,a wstydliwość ,brak odwagi i wiary w siebie utrudniają to do maksimum możliwości. Są tacy ludzie,którzy nie potrafią poradzić sobie w najprostszej sytuacji. Zaczynając od wystąpień jeszcze w szkole przed całą klasą,przechodząc do pracy i nowych obowiązków oraz ludzi,kolejno idąc w urzędy i papierkowe sprawy,przeprowadzki i wiele innych .Uwierz,mnie też to trochę przeraża,jak każdą młodą osobę.



Dlaczego mówię o czymś tak prawdopodobnie powszechnym i logicznym? Nie macie czasami tak,że wydaje Wam się,że nowa sytuacja was przerasta i na waszej buzi występują ogromne rumieńce,przez co wasza twarz jest jak otwarta księga? Kiedy szłam do nowej szkoły, jeszcze będąc w Polsce tak strasznie się denerwowałam,że w pewnym momencie chciałam iść do pielęgniarki po coś na uspokojenie,albo w najgorszym wypadku wezwać taksówkę i wrócić do domu. Albo pierwszy raz na siłowni,o boże ...myślałam,że umrę mimo ,że był to tylko jeden interwał na bieżni ,to ciągle wydawało mi się,że każdy się na mnie gapi i się nabija. Codziennie spotykam się z czymś takim ,jednakże walczę ze swoimi słabościami.

Jeśli też nie spróbujesz,później będzie Ci tylko trudniej i będziesz wyręczał się innymi osobami. Tu już nie chodzi o pewność siebie i odwagę stając na scenie,tylko o zwykłą szarą codzienność ,gdzie nie oszukujmy się nawet naszym rodzicom zdarza się być zakłopotanymi.

A Ty? Ile dajesz z siebie w codziennym życiu ?


9 komentarzy:

  1. Ja bym się nie odważyła zaśpiewać na scenie, ale to dlatego, że mi to nie wychodzi :D Nowa szkoła na pewno jest stresujaca, ale jakoś daję rade ;)
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz tu akurat dalam taki przyklad typowo z mojego zycia o tym spiewaniu :)

      Usuń
  2. Odwaga jest ważną rzeczą w naszym życiu, pisalam o tym w moim ostatnim poście. Nie ma co się poddawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyszłaś na zdjęciu :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również jestem bardzo wstydliwa jednak próbuję sobie jakoś z tym radzić ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi czasami cieżko w niektórych sytuacjach i wyręczam się innymi, niestety ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko przypadkiem sie tym nie przejmuj to nic wielkiego! Nie mysl,ze nie wilno Ci miec chwili slabosci albo ,ze po prostu nie wolno Ci korzystac z pomocy, haha bo nie to mialam oczywiscie na mysli piszac posta :D

      Usuń
  6. Ja mam straszną tremę przy wystąpieniach publicznych, kiedy mam coś mówić. Niby jest dobrze, niby powtarzam sobie coś tysiąc razy, niby mam podkładkę z tekstem, ale muszę oczywiście zapomnieć. Może mi to kiedyś przejdzie :P
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy ja wystepowalam w jakims jednym z pierwszych przedstawien w gimnazjum , gralam chuligana (haha) i w polowie mojej kwestii zapomnialam tekstu, no i typowo dla lobuza zrobilam obojetna mine ,odwrocilam sie wzielam kartke doczytalam i poszlo dalej haha , ale mialam w glebi duszy stres z tego powodu :D

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)