Przejdź do głównej zawartości

poznaj moje sekrety

Cześć !
Postanowiłam zrobić post ,który jest dość powszechny wśród blogerek ,mianowicie "fakty o mnie". Nie mam pojęcia ,ile ich będzie, jest to skrócona forma jednozdaniowa, bez rozwijania tematu,kiedyś zrobiłam taki post o dłuższej formie :) Zapraszam do lektury !



1. Znam Titanica na pamięć ,ale nadal oglądam go za każdym razem ,gdy leci w TV.
2. Szybko uczę się tekstów piosenek na pamięć ,bardzo szybko. 
3. Nie mam ani krzty kreatywności w sobie,a przynajmniej tak mi się wydaje.
4. Pokochałam kawę! Nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia chociaż jednej filiżanki. 
5. Bardzo lubię język angielski ,uwielbiam posługiwanie się nim na co dzień . 
6. Nie palę papierosów, tylko okazjonalnie i nie zamierzam wciągać się w tą używkę.
7. Kocham eksperymentować z włosami. Nie szkoda mi było ich ścinać ani farbować. 
8. Mam świetny kontakt ze starszym rodzeństwem ,jesteśmy bardzo ,bardzo zżyci ze sobą. 
9. Czasami myję zęby pastą dla dzieci ,dlatego,że nie chce mi się iść po nową i ma dobry smak :D
10. Kocham filmy Bollywood , to jest już chyba rzadko spotykane.


11. Akceptuję siebie i swój wygląd, mam wystarczająco odwagi i dystansu,co widać powyżej :)
12. Boję się psów ,nawet bardzo,choć sama jestem właścicielką beżowej suni. 
13. Uwielbiam latać samolotami ,chociaż strasznie mnie to usypia.
14. Uwielbiam naleśniki! Nie ważne czy na słodko ,czy słono - mogę je jeść codziennie.
15. Gdy byłam mała ,miałam zostać modelką,ale mama uznała,że to jednak za duże koszty,haha :D
16. Moje ulubione kolory to biały,szary i beżowy ,szczególnie w ubiorze. 
17. Wierzę w Boga,ale mam wątpliwości ,co do instytucji Kościoła.
18. Moją pasją od dziecka jest śpiewanie ,lubię też fotografię ,no i języki obce. 
19. Nie cierpię nosić biżuterii ,tylko od czasu do czasu,na co dzień by mi przeszkadzała. 
20. Śpię w zatyczkach do uszu ,a zasypiam przy muzyce w słuchawkach. 

Myślę,że to byłoby na tyle, bo coraz ciężej przychodzi mi wymyślanie jakichkolwiek informacji ,które są mało powszechne jeśli mogę to tak nazwać,ostatnio brakuje mi słownictwa...

Którym z podpunktów moglibyście się ze mną utożsamić ? :)

Komentarze

  1. W większości rzeczy jestem Twoim zupełym przeciwieństwem, ale co do punktu 17 - dokładnie tak jak ty - wierzę w Boga, ale nie koniecznie w całą konstytucję Kościoła...
    Moim zdaniem Końciół jest mało tolerancyjny i najpierw wmawia nam, że Bóg kocha wszystkich jednakowo, a później po niekąd wyklucza osoby homoseksualne i transseksualne ze współnoty. Jak dla mnie coś jest zdecydowanie nie tak, jak być powinno. Jak jednakowo, to jednakowo.
    💦 YOZIZIRA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz , ludzie sa rozni, ale zazwyczaj znajdzie sie chociaz jeden punkt wspolny :)

      Usuń
  2. Nie dziwie sie, że uwielbiasz takie filmy skoro masz nawet urodę dziewczyn z Bollywood :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o tym to ja nie wiedzialam haha dzieki :D

      Usuń
  3. Ja także uwielbiam latać samolotami i kiedyś miałam iść na stewardese ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. 1. Ja znam całą pierwszą, drugą i trzecią część Harrego Pottera na pamięć, jak leci film to mówię razem z aktorem xD
    11. Też tak mam, wyglądam jak wyglądam, raczej tego nie zmienię i muszę się z tym pogodzić.
    14. TEŻ JE KOCHAM!!!! najbardziej lubię z serem a potem z dżemem.
    17. Też tak mam, czasami mi się wydaje, że niektóre rzeczy w bibli zostały wymyślone i podane na potrzeby czasów jakie były.

    Podoba mi się to, żę dajesz na sam koniec pytanie które zachęca do napisania komentarza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 11. No ryja sobie nie wybierałam,tak więc ...trzeba jakoś żyć :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…