Przejdź do głównej zawartości

all about my week in England

Cześć!
Pomału kończę Was męczyć postami z mojego pobytu w Anglii ,jest to krótkie podsumowanie całego tygodnia. Wiele opowiadałam już w poprzednich postach ... Każdy dzień tygodnia mieliśmy zaplanowany ,wykorzystaliśmy wspólny tydzień do granic możliwości. W poprzednich dwóch postach pokazałam Wam uroki dwóch angielskich miast,które miałam okazję zobaczyć - Londyn i Southend on sea. Jestem ogromnie szczęśliwa,że mogłam spędzić tydzień z moim najlepszym przyjacielem i jego rodziną,miałam okazję zwiedzić obcy kraj i dobrze się bawić. Na pewno zobaczymy się jeszcze nie jeden raz, czy to u mnie w Holandii czy u Kacpra w Anglii , a mam też nadzieję,że wspólnie uda nam się podbić Europę :D

kocham latać samolotami <3

Big Ben

Grays, Tamiza / Southend on sea, beach

London Eye

najlepsze miejsce na zdjęcie / najlepsza kawa - costa!
Czytałam w komentarzach,że wiele z Was chciałoby zwiedzić Londyn , trzymam kciuki,że każdemu z Was się uda tak samo jak i mi . Teraz chciałabym ,żeby Kacprowi udało się zobaczyć Amsterdam :)


Komentarze

  1. jejku zazdroszcze Ci <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/moro-and-black.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym kiedyś polecieć samolotem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. W Anglii byłam, ale do Londynu nie dojechałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda , moze innym razem? :)

      Usuń
  4. kurde, a ja się panicznie boję samolotów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Londyn - moja pierwsza wycieczka na własną rękę. dzięki Tobie wróciły wspomnienia!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim pierwszym wyjazdem jednodniowym było zwiedzenie Amsterdamu ,ale tutaj będę mieć sentyment do Londynu :)

      Usuń
  6. Zazdroszczę! Mam nadzieję, że uda mi się tam wybrać w wakacje.

    Mój blog - soylena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym spróbować tej kawy!:)
    devildisorders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawa jak kawa , ładnie wygląda i dobrze smakuje :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥ / Thanks for all comments ♥
Nie przyjmuję więcej nominacji do LBA :) / I don't accept nominations to LBA :)

Popularne posty z tego bloga

thanks for 10 k views

Cześć!
Nowy Rok zaczął się na prawdę produktywnie jeśli chodzi o moje życie. Mam nadzieję,że tak jak jest teraz już zostanie i utrzyma się taka dobra passa i będzie już tylko lepiej. Dawno nie wchodziłam w żadne statystyki blogowe,ponieważ wydawało mi się,że aktywność na moim blogu spadła wraz z moim mniejszym zaangażowaniem w czytanie Waszych blogów,do czego miałam wrócić zaraz gdy wróciłam z Polski,jednakże to był tak aktywny czas,że nie dało się tego nadrobić. Święta, Sylwester...Dopiero teraz jest spokój ,harmonia i czas na to ,aby nadrobić zaległości. Odpoczynek od tego w dalszym ciągu tylko mi sprzyjał ,ponieważ mam głowę pełną pomysłów na posty i myślę,że jest to najlepsze,co mogłam zrobić ,ponieważ pisanie na siłę wcale nie jest fajne.

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za okrągłą dziesiątkę jeśli chodzi o statystyki! Co prawda,na blogspocie ostatnio jest problem z tym,że nasze własne wyświetlenia również się wliczają,przez co za każdym razem gdy wchodzę na bloga,aby…

dieta, obsesja i zaburzenia odżywiania

Cześć .
Jak widać po tytule ,dziś opowiem Wam o tym,z czym boryka się większość nastolatek w moim wieku ,a także starsze dziewczyny,które są już dojrzałymi kobietami. Czemu akurat piszę o tym? Bo sama też wpadłam w sidła błędnego koła zwanego właśnie zaburzeniami odżywiania. Już jakiś czas temu chciałam stworzyć taki post ,ale dopiero dziś czuję się z tym na siłach. 
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku ,mniej więcej od kiedy przeprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta. Ważyłam wtedy 52 kg przy wzroście prawie 170 cm. Moje BMI było wtedy na granicy pomiędzy dobrą wagą a niedowagą. Zawsze narzekałam ,jaka to ja jestem gruba,że CHCIAŁABYM SCHUDNĄĆ ...Zaczęłam ćwiczyć w domu ,aby poprawić co nieco swoją sylwetkę. No i tak codziennie się rozciągałam,robiłam brzuszki i inne dziwne rzeczy ,które w gruncie rzeczy ani nie poprawiły mojej sylwetki ani nastawienia,bo to,że nie widzę żadnej różnicy dobijało mnie jeszcze bardziej.  Dużym błędem była zła dieta,która wyglądała tak,że rano jadła…

London trip

Cześć!
Ostatnio wspominałam ,że wybieram się na tydzień do Anglii w odwiedziny do przyjaciele i jego rodziców ,otóż wróciłam w sobotę około południa ...Tydzień temu odwiedziliśmy we czwórkę Londyn ,co było jednym z moich marzeń i jestem ogromnie szczęśliwa ,że udało mi się zobaczyć to miejsce w tak wyjątkowym towarzystwie i że nadarzyła się w ogóle taka możliwość. Miejsce jest na prawdę urokliwe ,zwiedziliśmy typowo to ,co każdy powinien zobaczyć ,czyli London Eye ,Big Ben ,pałac i tym podobne. Pojechaliśmy tam pociągiem ,zabraliśmy ze sobą prowiant i spędziliśmy tam cały dzień od rana do wieczora. Praktycznie wszędzie dostaliśmy się piechotą z punktu do punktu.wracając do stacji kolejowej jechaliśmy metrem i to by było na tyle jeśli chodzi o przemieszczanie. 


Trafiła nam się niesamowicie dobra pogoda, co było bardzo nietypowe ,jak się domyślacie... W trakcie pobytu u Kacpra spędzaliśmy czas tak,aby jak najbardziej się sobą nacieszyć i nie marnować czasu . Byliśmy dwa razy na basenie,…