Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2016

#56

Cześć !
Zaczyna się lipiec, ja zdążyłam już napisać Wam post snapchat z miesiąca czerwiec,ale nawet nie wspomniałam słowem o tym,że już wakacje...Zgubiłam to gdzieś po drodze zatracając się w gniewie na okropne upały i wylewając tutaj całą moją frustrację. Na szczęście już następnego dnia się ochłodziło no i generalnie jakoś już wytrzymuję. Lato jest świetne,uwielbiam całymi dniami wygrzewać się na słońcu ,ALE tylko i wyłącznie gdy mam pod dostatkiem jakiegoś dużego skupiska wody - basen , ewentualnie jak rok temu Bałtyk. Siedząc w domu, z wentylatorami ciężko się to znosi. Mój chomik jeżeli nadal tak będzie ,chyba nie wytrzyma tego i odejdzie z tego świata,bo ciągle wygląda jakby już był nieżywy,tylko leży i ledwo zipie...


Jutro jadę do Wałbrzycha,prawdopodobnie dwa tygodnie spędzę u mojego chłopaka,a później do końca lipca wylatujemy do mojej siostry do Holandii. Właśnie jest w trakcie przeprowadzki i nie wiem ,kiedy dokładnie wrócimy ani czym...mam nadzieję,że nie będę musiała w os…

#55

Cześć!  W poprzedni weekend,a dokładniej w sobotę byłam na koncercie mojego ulubionego zespołu,pisałam o tym od razu po koncercie,dodając własne skromne zdjęcie, natomiast na stronie zespołu już ukazały się zdjęcia,więc zostawiam Wam dwie najfajniejsze foty ,na pierwszej nawet widać mnie i mojego chłopaka,kawałek mojej mamy (dokładniej jej gips, ha ha :D) a mojego brata  zasłonił Robert,stoimy w pierwszym rzędzie po lewej stronie :)  Od lewej Robert (gitara basowa) , Wojtek (perkusja) , Paweł (wokal i gitara elektryczna) - wspaniałe trio CENTRALA 57 :)


W niedzielę podczas "Dni Koguta " w Oławie,gdzie obecnie mieszkam ,odbył się zlot pojazdów zabytkowych. W zeszłym roku też brałam w takowym udział ,ale nie robiłam zdjęć ,w sumie teraz trochę żałuję ,ale wystarczy mi to ,że pod moim blokiem stoi zabytek po moim dziadku ,którym jeździmy -czerwony maluch :) Natomiast wieczorem wydzierałam się na koncercie zespołu Bajm,na którym nie można było uwieczniać koncertu,jednak jedno zd…

#54

Cześć!
Za oknem 35 stopni. Ta pogoda tak źle na mnie wpływa,że mam ochotę cały dzień przesiedzieć w zimnej łazience,albo w ogóle cały dzień spędzić w wannie . Wentylatory i picie trzech butelek zimnej wody dziennie...nie pomaga. A to dopiero początek. Ciężko znoszę te temperatury, mój laptop także. Mam nadzieję,że wytrzyma jeszcze tydzień,potem będę u mojego chłopaka i cóż ,będę korzystać z jego sprzętu ,w jego dużo zimniejszych murach. Szkoda mi tylko teraz mojego psa,który dopiero od czwartku razem ze mną będzie się chłodził przez dwa tygodnie u Patryka. Mam nadzieję,że chociaż jutrzejsze zapowiadające się chłodniejsze powietrze da mi wytchnienia, a teraz zostawiam Was ze SNAPCHAT CZERWIEC i zmykam wylegiwać się w chłodnej wodzie w wannie.


|dzisiejsza część obiadu | drobiazgi od rodzinki w odwiedzinach | australijski przysmak | jazda maluchem | coś co nie wymaga podpisu | no i mimo tych upałów zmuszam się do aktywności fizycznej |  Czy u Was też jest tak gorąco ? :|

#53

Cześć !
Przeglądając wasze blogi ,których adresy zostawiacie w komentarzach ,zauważyłam pewną rzecz. Już dużo wcześniej byłam tego świadoma,jednak w tym momencie natchnęło mnie to do napisania na ten temat i podzielenia się tym spostrzeżeniem z wami. Mój blog ,dotyczy głównie mojego życia. Dzielę się tutaj moimi przeżyciami ,refleksjami ,opiniami. Nie ma on jakiejś sprecyzowanej kategorii . Jest pisany prosto z serducha ,szczery i prawdziwy. Ten bajzel i chaos tutaj jest moją częścią życia. W prawdzie jestem zazwyczaj pedantką  i perfekcjonistką i ten brak ładu i składu w blogowaniu (pisanie raz o jednym raz o drugim ,bez żadnego głębszego celu)  powinien mnie już dawno wyprowadzić z równowagi. A jednak tak się nie stało. Ten mój bały bałagan jest mój,należy do mnie i dobrze się z tym czuję. Mam świadomość ,że nie piszę tego tylko dla siebie,bo jednak jestem na forum publicznym.To jest INTERNET ,każdy może przeczytać moje wypociny.  Jednak blogowanie od zawsze sprawiało mi przyjemność…

#52

Cześć!
W weekend pisałam wam o tym,że byłam na koncercie mojego ulubionego zespołu Centrala 57 podczas dni Namysłowa. Wspomniałam również ,że będę szła na występ zespołu Bajm ,no i jak mówiłam tak zrobiłam - krótka relacja :)
W moim mieście odbywają się właśnie "dni miasta",jedną z głównych atrakcji był występ Mroza,którego słuchałam z balkonu ,bo już nie miałam siły iść na kolejny występ ,a poza tym nie było to dla mnie takie ważne. Wczoraj o 21 na scenie stanęła Beata Kozidrak i Bajm ,ich piosenki znam od małego,ta kobieta ma głos jak dzwon i przepiękne piosenki. W zeszłym roku na dniach mojego rodzinnego Wałbrzycha miałam okazję pośpiewać razem z moim przyjacielem stojąc nieco od sceny. Tym razem byłam z mamą i stałyśmy pod samymi barierkami ,podziwiałam to ile ta kobieta ma energii ,odwagi i miłości. Na koncercie był zakaz nagrywania ,fotografowania itp. Przyjemnie było zatopić się w jej muzyce, skupić się na tekstach kilku nieznanych ,nowych piosenek. Fajnie byłoby mieć…

#51

Cześć!
Właśnie wróciłam z koncertu mojego ulubionego zespołu Centrala 57 :) Koncert odbył się w Namysłowie ,na dniach tego miasta,około 50 km od mojej miejscowości. Dawno nie było mnie na ich koncercie,na szczęście basista o mnie nie zapomniał ,pomachał mi, spytał ze sceny co tam (w sumie mogłam się tylko domyślić z ruchu warg,bo było tak głośno :D) ,a ja pokazałam mu kciuk w górę i o to nasz wspaniały kontakt, haha ! :) Nie ma co , przyjechaliśmy na 19 ,chłopaki weszli na scenę jakieś 20 minut później,bo rozkładali się ze sprzętem i musieli poczekać na zakończenie poprzedniego występu ,co skróciło ich występ a organizatorzy nie pozwolili na bisy tylko perfidnie wyrzucili ich ze sceny. Byłam wściekła. Z resztą nie tylko ja,ale też Paweł i reszta zespołu...Na cale szczęście przez te 40 minut "odchamiłam się" za te 9 miesięcy ,kiedy ich nie widziałam. Wróciliśmy nie dawno do domu ,jestem zmęczona i dochodzi godzina 23. Za oknem dudnią basy i słychać koncert Mroza,na który też …

#50

Cześć !
Jakiś czas temu wspominałam tutaj,że w końcu się zmotywowałam i zaczęłam ćwiczyć. Otóż za chwilę wakacje, kto wie - możliwe,że znajdzie się okazja do ubrania kostiumu kąpielowego ,a że jestem zwolenniczką kostiumów dwuczęściowych powinnam zacząć w końcu pracować nad porządną sylwetką. Co prawda myślałam również o kupnie kostiumu jednoczęściowego ,bo niektóre są na prawdę bardzo ładne  i wcale nie muszą kosztować fortuny,ale aktualnie jestem w posiadaniu dwóch ładnych kostiumów i nie wstydzę się w nie ubrać ,jednakże to nie znaczy ,że nie może być lepiej. Na pewno na te wakacje nie będę wyglądać dużo lepiej ,nie spodziewam się dużych efektów,ponieważ dopiero zaczynam i chcę stopniowo poprawić swoją kondycję a na efekty mam nadzieję doczekać się do następnych wakacji ,pomału i do przodu. Ważne,aby nie poddać się gdzieś po drodze ,mimo że wczoraj wypiłam czekoladowego szejka a kilka dni temu zjadłam kawałek pizzy - przecież jestem tylko człowiekiem,nie będę się katować chorymi di…

#49

Cześć .
Właśnie dotarła do mnie smutna wiadomość o śmierci młodej wokalistki Christiny Grimmie . Informacja z serwisu eska.pl :

Jestem w ogromnym szoku. Obserwowałam tę młodą i utalentowaną dziewczynę od dawna...Bardzo jej kibicowałam. Była dla mnie troszeczkę inspiracją. Każda strata w świecie muzycznym jest ogromnym ciosem. Niestety odeszła bardzo młodo ,to strasznie niesprawiedliwe. Współczuję jej rodzicom,wszystkim bliskim oraz wielkim fanom. Sama jestem zszokowana i nie mogę się otrząsnąć ... Kiedy miałam wykonywać piosenkę "Stay " w dwóch konkursach szkolnym i międzyszkolnym jeszcze w gimnazjum ,inspirowałam się jej wykonaniem,dodawało mi otuchy , jej głos był niczym balsam kojący stres.

You'll always in my heart ,girl.

#48

Cześć !
Dzisiejszy dzień to wielki przełom ! W końcu się zmotywowałam do poprawy jakości swojego życia. Ostatnie miesiące były dla mnie strasznym stresem,jednak ta świetna pogoda dobrze na mnie wpływa. Dziś wieczorem miałam trochę wolnego czasu , wyjęłam matę do ćwiczeń i zrobiłam 40 minutowy trening...No w każdym razie dałam sobie trochę do pieca, czuję ,że jutro będą zakwasy . Ale dobrze się z tym czuję,mój nastrój uległ totalnej destrukcji. Chwila ,którą poświęciłam dla dobra własnego organizmu i zdrowia była bardzo potrzebna. Nie wiele mogę ćwiczyć ze względu na mój kręgosłup ,między innymi dlatego od podstawówki mam zwolnienie z WF,a coby się nie roztyć i nie znieruchomieć całkiem, oprócz dawki wysiłku w miarę moich możliwości wyszłam na bardzo długi spacer,wyciągnęłam też na niego mamę. Poznałam ciekawe miejsca,których nie znałam. Ciągle jestem zakochana w tym mieście...Brakuje mi jedynie gór,ale tutaj również dobrze się czuję. Dobrze ,że raz jestem tu a raz tam :)


To miejsce wy…

#47

Cześć!
Zaczął się już czerwiec , za chwilę zakończenie roku szkolnego i wakacje. Za mną pierwszy egzamin klasyfikacyjny z geografii , który zdałam na 4 ,został jeszcze egzamin z wosu ,mam nadzieję zdać go tak samo dobrze,trzymajcie kciuki. W moim mieście pogoda dopisuje, jest ciepło ,dużo słońca,praktycznie wcale nie pada,natomiast u mojego chłopaka pada co drugi dzień,niemalże jak w Holandii . Trzeba wykorzystać pogodę Oławską i trochę się poopalać :) Mam nadzieję,że jak będę w Wałbrzychu to jednak pogoda troszkę dopisze,może przywiozę słońce ze sobą ? Moje wakacyjne plany zostały już troszkę naszkicowane, prezentuje się to w ten sposób,że od początku lipca przez około 2,5 tygodnia będę u Patryka,bo mam rehabilitacje w Wałbrzychu ,potem najprawdopodobniej pojedziemy bądź polecimy na 10 dni do Holandii. Sierpień ciągle stoi pod znakiem zapytania. . Jedyne,czego jestem pewna na ten miesiąc to moja osiemnastka. No ,nie do końca jestem pewna,wiem jedynie,że się odbędzie,ale jak to rozpla…